Błogosławieni cisi

Kult Michała Giedroycia trwa od czasów niepamiętnych, dlatego należy wpisać jego nazwisko do kalendarza liturgicznego – ogłosił 8 listopada 2018 r. papież Franciszek, dokonując tzw. beatyfikacji równoważnej.
Czyta się kilka minut
 / DOMENA PUBLICZNA / WIKIPEDIA.ORG
/ DOMENA PUBLICZNA / WIKIPEDIA.ORG

XV wiek to Felix saeculum Cracoviae: wychodząc na ulice miasta trudno było nie otrzeć się o jakiegoś przyszłego świętego. Michał Giedroyć (ur. 1425), pochodzący z litewskiego rodu książęcego, niepełnosprawny (miał jedną nogę krótszą), bakałarz teologii, wstąpił do zakonu Kanoników Regularnych od Pokuty w Krakowie, ale odmówił święceń. Całe życie pozostał zakrystianem w kościele św. Marka. Należał do grona przyjaciół profesora Jana z Kęt – obok m.in. Stanisława Kazimierczyka, Jana z Dukli czy Szymona z Lipnicy (wszyscy oni trafili już na ołtarze). Zmarł w 1485 r. Jego proces beatyfikacyjny nie powiódł się; wznowiono go w XX w. dzięki staraniom ks. Wacława Świerzawskiego. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 47/2018