XV wiek to Felix saeculum Cracoviae: wychodząc na ulice miasta trudno było nie otrzeć się o jakiegoś przyszłego świętego. Michał Giedroyć (ur. 1425), pochodzący z litewskiego rodu książęcego, niepełnosprawny (miał jedną nogę krótszą), bakałarz teologii, wstąpił do zakonu Kanoników Regularnych od Pokuty w Krakowie, ale odmówił święceń. Całe życie pozostał zakrystianem w kościele św. Marka. Należał do grona przyjaciół profesora Jana z Kęt – obok m.in. Stanisława Kazimierczyka, Jana z Dukli czy Szymona z Lipnicy (wszyscy oni trafili już na ołtarze). Zmarł w 1485 r. Jego proces beatyfikacyjny nie powiódł się; wznowiono go w XX w. dzięki staraniom ks. Wacława Świerzawskiego. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















