Analitycy banku centralnego podsumowali w nim kolejny rok batalii branży z frankowiczami, zaznaczając, że rezerwy utworzone przez banki na ugody i ewentualne przegrane z posiadaczami kredytów frankowych są nadal o ok. 40 mld zł mniejsze od wartości portfela zaskarżonych umów. A na horyzoncie majaczy już ryzyko znacznie kosztowniejszego sporu z posiadaczami hipotek złotowych, oprocentowanych w oparciu o wskaźnik WIBOR.
W tym sporze nie chodzi o WIBOR
Podczas konferencji towarzyszącej prezentacji raportu przedstawiciele NBP, zgodnie z dotychczasową linią banku centralnego, przekonywali, że ryzyko jest na razie hipotetyczne.
„Wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazują, że nie ma powodu, aby WIBOR mógł być podważany” – uspokajała dyrektor Departamentu Stabilności Finansowej NBP Olga Szczepańska.
Optymizm dyrektor Szczepańskiej opiera się jednak o pobożne życzenia albo ma wręcz przekierować uwagę opinii publicznej na kwestie drugorzędne. W sporze, który narasta między polskimi kredytobiorcami a branżą, nie chodzi bynajmniej o podważenie WIBOR-u.
Klienci, którzy kierują pozwy przeciw bankom, coraz częściej podnoszą w nich zarzut niedotrzymania obowiązków informacyjnych – a bankowcy rozumieją, że tak zarysowana linia sporu stawia ich w znacznie gorszym położeniu.
Czy polskie banki czeka kolejna fala pozwów?
W grudniu ub. roku Trybunał Sprawiedliwości UE wydał bowiem wyrok w sprawie hiszpańskiego kuzyna WIBOR-u, czyli wskaźnika IRPH. Sędziowie TSUE stwierdzili w uzasadnieniu, że prezentowanie jedynie wartości wskaźnika może być podstawą do uznania warunków umowy kredytu za nieuczciwe.
Banki muszą bowiem również informować klientów o sposobie jego obliczania, udostępniać historyczne wartości i jasno opisać skutki jego zastosowania w porównaniu z innymi metodami naliczania oprocentowania.
W przypadku, gdy usunięcie wskaźnika wpływa na ważność całej umowy, sąd może zastosować odpowiednie przepisy krajowe, ale nie wolno mu dowolnie modyfikować umowy na korzyść banku.
Jeśli w podobnym tonie TSUE wypowie się na temat WIBOR-u, polskie banki czeka niemal na pewno fala pozwów od kredytobiorców złotówkowych. W grę wchodzi więc batalia o odsetki od około 400 mld zł.
Polskie sądy, przed którymi toczy się obecnie około 1700 spraw o umowy z WIBOR-em, skierowały już do TSUE zapytania, jak traktować ten wskaźnik. Odpowiedzi Trybunał udzieli zapewne na początku przyszłego roku.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















