Reklama

Azjatycka wojna o prawosławie

17.09.2018
Czyta się kilka minut
Konflikt między patriarchą ekumenicznym i rosyjską Cerkwią dotyczy nie tylko Ukrainy. Cicha wojna między Konstantynopolem i Moskwą trwa od dawna także w Azji Południowo-Wschodniej.
Chrzest w cerkwi prawosławnej w stolicy Korei Południowej. Seul, 2017 r. ROMAN HUSARSKI
C

Czy może być bardziej nietypowe zderzenie niż liczący ponad 1600 lat patriarchat w Konstantynopolu (dziś Stambule) z jednej strony – oraz cyberprzestępczość z drugiej? Agencja Associated Press ujawniła niedawno, że rosyjska grupa hakerów występująca pod nazwą Fancy Bears (w wolnym przekładzie: Niedźwiedzie z Fantazją) od lat szpiegowała duchownych związanych z Bartłomiejem I, patriarchą ekumenicznym Konstantynopola.

Dziś, gdy od kilkunastu dni na linii Rosja–Konstantynopol wrze, sens takiej aktywności „Niedźwiedzi” zdaje się jasny: najwyraźniej komuś w Moskwie zależało, by śledzić to, co myśli otoczenie Bartłomieja. Otwarte musi pozostać pytanie, czy tym kimś były tylko rosyjskie władze, czy też informacje uzyskane w ten sposób trafiały również do rosyjskiej Cerkwi prawosławnej.

Rosyjska Cerkiew traci Ukrainę

Wiele wskazuje bowiem, że ta ostatnia utraci wkrótce...

13143

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]