Reklama

Arcybiskup ponad prawem

Arcybiskup ponad prawem

27.01.2020
Czyta się kilka minut
„Wielu biskupów, kardynałów, i Bergoglio, nie mają takiej pogłębionej wiary, jaką Chrystus przekazał apostołom” – stwierdził abp Jan Paweł Lenga w programie „Warto rozmawiać” w TVP.
M

Mówił, że zamętowi w Kościele winni są masoni, a synod amazoński był zdominowany przez teologię wyzwolenia.

Lenga to marianin, w 1981 r. wysłany przez Jana Pawła II do Tadżykistanu, potem przeniósł się do Kazachstanu. W 1991 r. przyjął sakrę biskupią, w 1999 r. został biskupem Karagandy, cztery lata później przyjął paliusz arcybiskupi. W 2011 r. złożył rezygnację. Jej powodów nie ogłoszono, on sam uważa się za ofiarę spisku sekretarza stanu kard. Tarcisia Bertonego. Emerytowany hierarcha zamieszkał w Licheniu, w klasztorze marianów. Jego status kanoniczny próbował ustalić Zbigniew Nosowski z „Więzi”: do odpowiedzialności za Lengę nie poczuwają się ani marianie, ani KEP, ani kuria włocławska.

Abp Lenga w TVP powtórzył poglądy znane z jego kazań i z książki „Przerywam zmowę milczenia”. Papieża uważa za heretyka i nie wspomina go podczas mszy. Ekumenizm to dla niego „największa plaga Kościoła”.

Na program zareagował rzecznik KEP ks. Rytel-Andrianik, podkreślając, że hierarcha „nie jest członkiem KEP”, a jego wypowiedzi „nie można traktować jako stanowiska polskich biskupów”. Komunikat rzecznika nie zawierał opinii o poglądach abp. Lengi. Sytuacja wygląda na patową, skoro biskupi ani przełożeni zakonni nie poczuwają się do odpowiedzialności za jego działalność. Prawo kanoniczne (np. 392 § 2) nakłada na każdego z ordynariuszy odpowiedzialność za głoszenie Ewangelii na swoim terenie. Polski episkopat ma więc w ręku potrzebne narzędzia. ©℗

Autor artykułu

Dziennikarz działu „Wiara”, zajmujący się również tematami historycznymi oraz dotyczącymi zdrowia. Z  „Tygodnikiem Powszechnym” związany od 2007 roku. Studiował historię na Uniwersytecie...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]