Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Arcybiskup Bezák wychodzi z cienia

Arcybiskup Bezák wychodzi z cienia

30.03.2018
Czyta się kilka minut
Odwołany sześć lat temu z niejasnych powodów arcybiskup trnavski Róbert Bezák (na zdjęciu) wystąpił na jednej z wielkich demonstracji wstrząsających Słowacją po zamordowaniu dziennikarza Jana Kuciaka i jego narzeczonej.
FOLDESI MIROSLAV / CTK / PAP
S

Są chwile, kiedy los nas wzywa” – wyjaśnił powrót na scenę publiczną. Bezák udzielił też wywiadu słowackiemu portalowi aktuality.sk (dla którego pracował m.in. Kuciak). „Wyjątkowa sytuacja, która nastała z powodu śmierci dwojga młodych ludzi, nie mogła mnie pozostawić obojętnym. To główny powód, dla którego wyszedłem z cienia” – mówił. Jan Kuciak, 27-letni dziennikarz śledczy, który opisywał powiązania sfer rządowych z biznesem i przestępcami, został pod koniec lutego zastrzelony w domu wraz z narzeczoną. Mord wywołał powszechne oburzenie, pod naciskiem demonstracji ulicznych upadł rząd, ale demonstracje trwają nadal i nie można wykluczyć rozpadu całego systemu politycznego.

Abp Bezák publicznie pojawił się pierwszy raz od bardzo dawna. Wcześniej pracował jako nauczyciel religii i etyki w jednej ze szkół średnich. Jego historia także związana jest ze skandalami finansowymi. Redemptorysta Bezák w 2009 r. został arcybiskupem w Trnavie, ale po zaledwie trzech latach został niespodziewanie odwołany przez Benedykta XVI. Miał wtedy 52 lata i był jednym z młodszych biskupów na Słowacji. Powodów odwołania nigdy nie opublikowano, ale prasa twierdzi, że Bezák naraził się próbami wyjaśnienia „nieprawidłowości” w polityce finansowej swojego poprzednika w trnavskiej kurii. Zapowiadał audyt, który miały przeprowadzić świeckie instytucje. Zwracał się też z prośbą o pilną kontrolę bezpośrednio do odpowiednich urzędów watykańskich, ale zamiast tego został odwołany. Po tej decyzji protesty w kraju nie cichły przez kilka miesięcy, organizował je m.in. sławny działacz opozycji antykomunistycznej František Mikloško. Dzięki poparciu kilku wpływowych osób udało się doprowadzić do tego, że Bezáka na osobistej audiencji przyjąć miał Franciszek, ale i to nie przyniosło efektów. „Wierzę, że tym razem rzeczywistość uda się zmienić” – mówi teraz wyautowany hierarcha. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

No proszę. A u nas redemptoryści kojarzeni są z gębą chciwego pseudoksiędza, bezczelnego antysemity, szemranego biznesmena. No i nietykalnego oczywiście, nawet dla Watykanu.

lub jemu ktoś podobny-"w nocy wszysykie koty są szare"-uogólnianie na zasadzie wrzucania do jednego wora. To "ciemna" perspektywa, ale chyba nie mistycznej "nocy duchowej", a raczej ciemnego umysłu(?) Więc z czym do ludu?-muszę sobie uczciwie zadać to pytanie. Rozprawić się z własnym demonem acedii i zamknięciem w kokonie własnej natury, można tylko w samotności pustynii-więc czas mi (znowu) na outside(?) A Ojciec Dyrektor trwa w aktywności już ćwierć wieku, kontynuując Zbożne Dzieła w otoczeniu własnego sosu-z Bożej to łaski, czy jako dopust Boży?-to jeszcze chciałbym przeniknąć...

jest choc jeden redemptorysta ktorego da sie lubic i zarazem rozumiec
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]