Czeska powieść o prześladowaniu zakonnic podbija rankingi bestsellerów

W „Bílej Vodzie” religia jest przestrzenią, w której kształtuje się człowieczeństwo. Tučková opisuje wiarę jako schronienie i jako źródło odwagi – w betonowej celi, w chwilach upokorzenia.
Czyta się kilka minut
Kateřina Tučkova przed wejściem do klasztoru w Bílej Vodzie - miejsca przymusowego odosobnienia dla zakonnic w byłej Czechosłowacji // Fot. David Konečný / Wydawnictwo Host
Kateřina Tučkova przed wejściem do klasztoru w Bílej Vodzie - miejsca przymusowego odosobnienia dla zakonnic w byłej Czechosłowacji // Fot. David Konečný / Wydawnictwo Host

W kraju, który ma opinię (niesłuszną) „najbardziej zlaicyzowanego w Europie”, powieść Kateřiny Tučkovej „Bílá Voda” (w Czechach wydana w 2022 r.) znokautowała listy bestsellerów. Sprzedaż książki przekroczyła 120 tys. egzemplarzy, na jej kanwie powstały nawet dwie adaptacje teatralne w Pradze i Brnie. A przecież opowiada o prześladowaniach Kościoła katolickiego w czasach komunizmu. Bíla Voda była największym przymusowym miejscem odosobnienia dla zakonnic w byłej Czechosłowacji, gdzie życie zakonne było zakazane aż do 1989 r.

„Bílá Voda”: historia tajnej wspólnoty katolickiej

Powieść – podkreślają zgodnie krytycy – oczarowała czytelników odwagą, z jaką autorka łączy opowieść o ludziach Kościoła funkcjonujących w warunkach antyreligijnej, brutalnej dyktatury z historią kobiet – zakonnic i świeckich – które musiały zachować wiarę w świecie zdominowanym i przez aparat państwowy, i męskie struktury władzy wewnątrz Kościoła.

Tučková na podstawie wspomnień, dokumentów i rozmów odtwarza rzeczywistość Bílej Vody: nocne transporty, odbieranie klasztorów, zmuszanie kobiet do pracy fizycznej. Jednocześnie pokazuje, jak w tych surowych warunkach rodziły się sieci wsparcia, wspólne modlitwy i poczucie misji. Kobiety, które w oczach funkcjonariuszy miały być „elementem nieproduktywnym”, okazywały się wyjątkowo odporne. Wbrew planom władz, więzienie i odosobnienie nie niszczyły ich tożsamości – przeciwnie, stawały się źródłem wewnętrznej siły.

Sercem książki jest historia tajnej wspólnoty katolickiej, która zrodziła się w Czechosłowacji jako odpowiedź na represje. Autorka przywołuje postać biskupa Feliksa Marii Davídka (w powieści ukazanego pod innym nazwiskiem), który w warunkach konspiracji tworzył w Brnie struktury alternatywne wobec oficjalnego Kościoła, w większości złamanego przez władze i zmuszonego do kolaboracji.

To w tym środowisku doszło do święceń kapłańskich kobiet. Znamy z nazwiska tylko jedną z nich – Ludmilę Javorową, która stanowi pierwowzór powieściowej siostry Ewarysty. Tučková nie próbuje prowokować, tylko w realistyczny sposób przedstawia motywy, które kierowały Davidkiem – umożliwienie dostępu do sakramentów katoliczkom pozbawionym w więzieniach kontaktu z kapłanami. Co stawia nas przed pytaniem o granice tradycji i przepisów kościelnych w sytuacjach skrajnych.

Na kartach książki zderzają się różne postawy – heroizm i strach, lojalność i kompromis. Autorka pokazuje duchownych, którzy w imię bezpieczeństwa poddali się władzy, jak ksiądz Leopold Plojhar – więzień hitlerowskich obozów koncentracyjnych, który po wojnie został liderem ruchu kolaborującego z władzą i przez kilkanaście lat był ministrem zdrowia w rządzie komunistycznej Czechosłowacji. To akurat prawdziwa postać (w połowie lat 60. Josef Plojhar z tytułu urzędu rekomendował w parlamencie ustawę legalizującą aborcję).

Zamiast łatwych ocen Tučková proponuje złożone portrety psychologiczne, tłumaczące wybory lękiem, rozczarowaniem. W ten sposób unika moralizowania, a dramat przetrwania nabiera wymiaru ludzkiego, nie ideologicznego. Bohaterowie nie są świętymi ani zdrajcami – są ludźmi zmagającymi się z ciężarem decyzji.

Losy Kościoła Milczącego w wolnym kraju

Tłem powieści jest społeczeństwo, które już wcześniej utraciło religijne zakorzenienie. Od II połowy XIX wieku nowoczesny czeski nacjonalizm utożsamiał katolicyzm z monarchią habsburską, po 1918 r. Kościół stał się dla wielu znakiem przeszłości, nie odrodzenia.

W czasach komunizmu prześladowany duchowny świat funkcjonował w dwóch wymiarach: oficjalnym, często uległym wobec państwa, oraz ukrytym, działającym w konspiracji. Z tej perspektywy książka nie jest tylko portretem represji, ale także opowieścią o eksperymencie duchowym, który rodził się z konieczności.

Tučková podkreśla, że Kościół po 1989 r. nie zawsze potrafił docenić wysiłek podziemia. Doświadczenie Ecclesia Silens (Kościoła Milczącego) zostało przez Kościół powszechny w większości odrzucone, co dziś widać wyjątkowo wyraźnie. Księży wyświęconych potajemnie zmuszono do ponownego przyjęcia święceń, święceniom kobiet w ogóle zaprzeczono i wymagano od nich milczenia na ten temat.

Szczególnie bolesne było to, że papież z Europy Wschodniej, który znał z autopsji los Kościoła w Czechosłowacji i był dla prześladowanych katolików znakiem nadziei, sam autoryzował kolejne decyzje, które środowisko podziemne odebrało jako poniżające.

Bohaterki Tučkovej widzą w tym nie tylko decyzję doktrynalną, lecz także odmowę uznania ich ofiary. Z podziemia nie wychodzą jako zwyciężczynie, lecz jako świadkinie historii, która znów spycha je w cień.

Losy zakonnicy Ewarysty to duchowe centrum powieści Kateřiny Tučkovej

W „Bílej Vodzie” religia nie jest dodatkiem, ale przestrzenią, w której kształtuje się człowieczeństwo. Tučková opisuje wiarę jako schronienie, ale i jako źródło odwagi – w betonowej celi, wśród hałasu fabrycznych hal, w chwilach upokorzenia. Bohaterki uczą się, że wolność zaczyna się od odpowiedzialności za siebie i innych. Ich milczenie, solidarność i opór są formą godności, której nie potrafi zniszczyć ani przemoc, ani pogarda.

Autorka świadomie unika jednej perspektywy – zamiast liniowej narracji buduje strukturę wielogłosową, w której pojawiają się fragmenty dzienników, listów, sprawozdań, a także współczesna historia młodej kobiety próbującej zrozumieć przeszłość zakonnic.

Czas obejmuje siedem dekad – od 1950 do 2018 roku – a wszystkie wątki łączy postać Ewarysty, zakonnicy, której losy stają się duchowym centrum książki. Kompozycja ma rozmach i rytm reportażu, a jednocześnie intymność powieści o wewnętrznej przemianie.

Praca nad książką trwała dekadę. Autorka spędzała czas w klasztorach, towarzyszyła karmelitankom w Pradze i we Włoszech, rozmawiała z siostrami pamiętającymi internowanie, sięgała do archiwów i prasy, konfrontując wspomnienia z dokumentami. Zgromadzony materiał przetworzyła literacko, tworząc fikcję zakorzenioną w rzeczywistości.

„Bílá Voda” to książka o wspólnocie kobiet w najtrudniejszych czasach

Krytyka czeska wypominała Tučkovej drobne nieścisłości faktograficzne, zarzucano jej też egzaltację stylistyczną. Ale nie sposób jej odmówić czegoś, czego we współczesnej prozie tak mało – odwagi mówienia o religii bez katechetycznego tonu, a o cierpieniu bez martyrologii. Tučková poważnie i bez tak powszechnego dziś sarkazmu czy sceptycyzmu pokazuje, że w świecie, w którym instytucje zawodzą, duchowość może stać się szkołą wolności.

„Bílá Voda” to książka o pamięci, wierze i lojalności wobec siebie. O kobietach, które w najtrudniejszych czasach potrafiły stworzyć wspólnotę wbrew zakazom. O Kościele, który w ukryciu odnalazł swoje najbardziej ludzkie oblicze. I o tym, że nawet w kraju, który odrzucił religijne dziedzictwo, wciąż żywa jest potrzeba sensu, wspólnoty i godności.

Dzięki temu otrzymujemy coś więcej niż powieść historyczną – moralny portret czeskiego doświadczenia, który czyta się jak uniwersalną przypowieść o przypadkach człowieka wierzącego. I o wierze w człowieka.

Kateřina Tučkova, BÍLÁ VODA, przeł. Julia Różewicz, Wydawnictwo Afera 2024

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 06/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Siła milczenia