Reklama

Apostołka

Apostołka

21.08.2007
Czyta się kilka minut
Maria z Magdali jest jedyną postacią kobiecą Janowej relacji o pustym grobie (J 20, 1. 11. 16. 18). Jednocześnie jej historia wpleciona została w większą całość, na którą składają się: jej pierwsze przyjście do grobu, bieg Piotra i "umiłowanego ucznia" do grobu, ukazanie się dwóch aniołów Marii z Magdali, a w końcu najważniejsze - ukazanie się jej Zmartwychwstałego. Relacja ta, powstała zapewne przez przepracowanie kilku oddzielnych historii, nosi wyraźne znamię teologii Janowej.
J

Jan - inaczej niż inni Ewangeliści - nie podaje powodu, dla którego Maria pojawia się przy grobie. W każdym razie ponosi ona duże ryzyko: daje się poznać jako zwolenniczka Ukrzyżowanego, co według prawa rzymskiego może się dla niej skończyć wymierzeniem takiej samej kary. Maria "widzi kamień odsunięty od grobu". Już to pobudza ją do działania: biegnie do "Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował". Nowina, którą przekazuje, musi nas zaskoczyć: "Zabrali Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położyli". Mało prawdopodobne, że w ciemności zobaczyła cokolwiek z oddali, a wcześniejszy tekst nie wspomina, by zaglądała do grobu. Na jakiej podstawie wyciąga więc wniosek: "zabrano Pana z grobu"? Poza tym w zdaniu pojawia się grecki tytuł Kyrios - Pan, którym w gminie popaschalnej określano Zmartwychwstałego. W tym kontekście nie ma jednak - jeszcze! - mowy o jej wierze....

8615

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]