W odniesieniu do podejrzeń o wystąpieniu nieprawidłowości na rynku paliw w październiku br., UOKiK poinformował, że obecnie prowadzona jest wstępna analiza cen hurtowych i detalicznych oferowanych przez PKN Orlen SA” – potwierdza Ministerstwo Energii w odpowiedzi na interpelację posłanek Aldony Młyńczak i Zofii Czernow z PO. Parlamentarzystki podejrzewają, że Lotos i Orlen „zdecydowały się dopłacać do każdego sprzedanego litra oleju napędowego, aby (...) uniknąć podwyżek cen i jednocześnie – jako dominujące podmioty rynkowe – wpłynąć na to, że inne podmioty rynkowe z sektora paliwowego przyjmą podobne ceny”.
Firma badawcza Reflex podaje, że na stacjach Orlenu i Lotosu tuż przed wyborami litr benzyny 95 kosztował średnio 4 grosze mniej niż u konkurencji. W przypadku diesla różnica wynosiła ok. 5 groszy. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















