Żywe dusze

Swietłana Aleksijewicz, pisarka, laureatka Nagrody Nobla: Kiedy człowiek przystępuje do spowiedzi, duchowny jest pośrednikiem pomiędzy nim a Bogiem. A kim ja jestem, że tak otwarcie pytam moich...

Reklama

Żywe dusze

Żywe dusze

26.07.2021
Czyta się kilka minut
Swietłana Aleksijewicz, pisarka, laureatka Nagrody Nobla: Kiedy człowiek przystępuje do spowiedzi, duchowny jest pośrednikiem pomiędzy nim a Bogiem. A kim ja jestem, że tak otwarcie pytam moich bohaterów o najcięższe wspomnienia?
JAKUB WŁODEK / AGENCJA GAZETA
M

MAŁGORZATA NOCUŃ: Pamiętam Pani łzy, kiedy w 2015 r. ogłoszono werdykt Akademii Szwedzkiej: „Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury otrzymuje Swietłana Aleksijewicz”.

SWIETŁANA ALEKSIJEWICZ:
Tak. Płakałam, ponieważ praktycznie wszyscy bohaterowie moich książek już nie żyli i nie mogli się ze mną cieszyć.

Od wielu lat powstają spektakle teatralne na podstawie książki „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”. Reżyserzy proszą, abym na premiery zapraszała bohaterki opowieści. Biorę więc słuchawkę, wykręcam zapisane w notesie numery. „Oj, mama już nie żyje”; „Babcia już odeszła”. To samo dotyczy „Czarnobylskiej modlitwy”. Jej bohaterowie przyjęli duże dawki promieniowania, umarli przedwcześnie. Odeszli nawet ludzie, których wspomnienia zawarłam w książce „Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy”. Podczas II wojny światowej byli dziećmi, ale...

19737

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]