Życzenia redaktora naczelnego na Nowy Rok: Pozostańmy obywatelkami i obywatelami

Na początek roku dajemy Państwu przewodnik, który mimo sylwestrowego zgiełku może subtelnie towarzyszyć w dniach noworocznych postanowień.
Czyta się kilka minut
Jacek Stawiski, nowy redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” // Fot. Grażyna Makara
Jacek Stawiski, nowy redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego” // Fot. Grażyna Makara

Ćwierć XXI wieku za nami. Jedno pokolenie. Dużo, naprawdę dużo za nami, ale przed nami jeszcze trzy ćwiartki. Na początku roku zawsze wraca to samo pytanie: co nas czeka? Nie myślmy przez chwilę o jednym roku, ale pomyślmy o dekadach. Ilu z nas doczeka kolejnego stulecia, przenosząc nasze doświadczenie do świata, który trudno sobie dzisiaj wyobrazić?

Parafrazując znane powiedzenie: tylko przyszłość jest ciekawa, ale mimo to coraz głębiej i intensywniej sięgamy do przeszłości. Dociekamy, kłócimy się o nią. Tylko po co? Żeby zrozumieć coś, co było? Sam, jako historyk, można powiedzieć, nurzam się w zaglądaniu w przeszłość. Czy to dowód bezsilności? Przecież nie zdobędę się na rozmyślania o przyszłości, skoro nawet nie rozumiem wszystkiego, co dzieje się wokół mnie dzisiaj...

Dlatego polecam noworoczny „Tygodnik”, który otwiera rozmowa o „teraz”, ale i o „jutrze”, Tomasza Stawiszyńskiego z Marcinem Napiórkowskim. A że oni również mierzą się z przeszłością, i ja ośmielam się u progu 2026 roku popatrzeć wstecz.

Sto lat temu – w 1926 roku – miał miejsce zamach majowy. Zamach, który był skutkiem wielkiego narodowego podziału i który otworzył nowe podziały, trwające nawet do dziś.

Pięćdziesiąt lat temu z kolei powstał Komitet Obrony Robotników. Garstka, dosłownie garstka ludzi dobrej woli, wbrew opresyjnemu systemowi PRL, podjęła się obrony ludzi pracy, represjonowanych i bitych w państwie należącym nominalnie do ludzi pracy. Krople drążą skały. Bezsilni okazują się pełni potężnej siły. 

Życzenia na Nowy Rok

Co nam to mówi o przyszłości? Czy jeszcze coś nam mówi? Mnie mówi bardzo wiele. To wielka zachęta do działania. Takiego działania, w którym w imię większego dobra, dla innych, wspólnie siadają różni, nawet dalecy od siebie ludzie. KOR był jedną z inicjatyw prowadzących do momentu, w którym Polki i Polacy zamiast poddanymi komunistycznego państwa, stali się obywatelkami i obywatelami. Na Nowy Rok życzę Państwu, żebyśmy obywatelkami i obywatelami pozostali.

Mam swoje hobby jeszcze z lat szkoły podstawowej. Słucham czasami Czerwonych Gitar i innych polskich grup bigbeatowych. Pozostawiam Państwa ze słowami jednej z piosenek, która często mi towarzyszy:

Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr / My z dwudziestego [pierwszego – JS] wieku? / Co nam przyniesie wolny nasz świat / Nim zatrzymamy go w biegu?... // Jakie nadzieje spełni nam czas, / Rwący nawałą zdarzeń, / Zanim zapłoną ogniem złych gwiazd / Domy i pola nasze? //

(…) Kto nam pomoże znaleźć gdzieś ślad / Uczuć człowieka w człowieku?

(słowa: Janusz Kondratowicz)

Na początek roku dajemy Państwu przewodnik, który mimo sylwestrowego zgiełku może subtelnie towarzyszyć w dniach noworocznych postanowień. Zapraszam do lektury.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 1-2/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Pozostańmy obywatelkami i obywatelami