Pobożne życzenia

Prognozy klimatyczne nie okażą się raczej błędne – choć byłby to najpiękniejszy prezent od losu. Ale możemy skromniej pomarzyć, że polityka się odmłodzi i nauczymy się, iż życie publiczne jest trochę...

Reklama

Pobożne życzenia

Pobożne życzenia

17.12.2019
Czyta się kilka minut
Prognozy klimatyczne nie okażą się raczej błędne – choć byłby to najpiękniejszy prezent od losu. Ale możemy skromniej pomarzyć, że polityka się odmłodzi i nauczymy się, iż życie publiczne jest trochę teatrem.
JACEK TARAN
C

Czas świąt grudniowych to czas wyjątkowy dla wszystkich, nawet dla ateistów. Wyjęty z bieżączki życia codziennego, ale też z logiki, która kazałaby życzyć (sobie i światu) tego, co możliwe do spełnienia. A więc czego – u progu lat 20. XXI w. – możemy życzyć naszemu społeczeństwu, nie patrząc na to, czy będzie łatwo? Na rozgrzewkę parę aktualnych konkretów, które można by wysłać pod konkretne adresy. Dbając o sprawiedliwie rozłożone złośliwości rzekłbym, że można by życzyć Prawu i Sprawiedliwości, by Marian Banaś zrobił wigilijny rachunek sumienia i złożył rezygnację. Platformie Obywatelskiej – żeby udało się jej wystawić kandydata/kandydatkę na prezydenta (nie jest to jeszcze ogłoszone, w chwili gdy piszę te słowa), który/która byłby/byłaby w stanie porwać choćby działaczy partii. Lewicy – by wystawiła kandydatkę, która będzie jakkolwiek rozpoznawalna poza gronem facebookowych...

16758

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

dadzą sobie wzajemnie powiedzieć swoje, jeśli nie będzie w tym próby zrozumienia się nawzajem i samokrytyki? W tak zbudowanym teatrze każda ze stron tkwi dalej w swojej bańce.

„dajcie trochę miejsca mojemu pokoleniu” Śmieszne podejście, sami to sobie władzy wziąć nie możecie? Oczywiście to wymagało by wysiłku, podjęcia ryzyka, wsadzenia pazurów w tryby machiny. Moje pokolenie wychowało swe dzieci, mimo ewidentnych niedostatków, w warunkach cieplarnianych, takie ciepłe kuch nam wyszły, kolejne pokolenia jeszcze gorzej dzieci programują. Zero buntu, tylko pobożne życzenia i narzekanie. Nie jestem jasnowidzem, aby przewidywać przyszłość i zmiany klimatyczne, te strajki klimatyczne, daj Pan spokój. Sporo ludzi z protestów KOD pamięta prawdziwą walkę o to by w domu było co zjeść, w co się ubrać i ciepło. Dziś to oni raczej segregują śmieci, odśnieżają auta na wyłączonym śliniku, mają nawyk zagospodarowywania resztek, naprawiania zepsutego sprzętu. Nasza młodzież uważa, że ciepła woda w kranie to dar niebios, modne ciuchy i najnowszy sprzęt elektroniczny to niezbywalne prawo, im się to należy. Trochę na oczy przejrzą za kilka lat, gdy rachunki sami będą płacić, dziś papierek od batonika ląduje w miejscu gdy się on skończył baton, kto by go tam nosił do najbliższego śmietnika. O jakich problemach pisze Pan, które dostrzegają młodzi, klimacie? Stary komp, telefon, obciachowe ciuchy, głupi belfer… Nie dostrzegają problemu swej tuszy, choć co trzeci ma z nią problem. Tak niestety ich wychowaliśmy i proszę nie sugerować, że widzą dalej i lepiej. Proszę darować wycieczki do mentalności ugruntowanej zaborami i pooglądać na Jutubie „Matura to bzdura” Każde pokolenie ma własną mentalność, moją ukształtowała komuna, młodzi rozwałkowywani są rewolucją informatyczną i konsumpcjonizmem. Oficjalna moralność nie mam pojęcia gdzie coś takiego można spotkać, te zabawy z edukacją seksualną to tematy zastępcze, manipulacje emocjami ludzi starych, Rodzice których to tyczy to dzisiejsi 30- 40 latkowie, więc proszę nie ściemniać. Jest to pokolenie odporne na argumenty religijne i moralistyczne. Wspomniani rodzice mają w nosie, czy ich dzieci będzie seksualnie edukować szkoła, nie interesuje ich także co tam za wschodnią, czy zachodnią granicą się dzieje. Łykają papkę jaką im podsuwa internet, bo nawet wylane mają na oficjalne media. Co nam do poczytania podsuwa Google to raczej chyba wiadomo. Z ksiąg „Pana Tadeusza” najbardziej odpowiada mi ta XIII, do stołu nie siadam z ludźmi, z którymi nie można się dogadać, nawet jeśli to bliska rodzina. Bez obaw, większość z nas wie w co gra i że to w sumie tylko na niby. Jakoś nie ma u nas terroryzmu rodem z „Dojrzałych demokracji” desperatów gotowych na najwyższe poświęcenia dla idei, w sumie chyba nawet za spokojnie jest. Spój ten rzeczywiście może pokrzyżować nam klimat, albo jakieś inne nieszczęście, bowiem nic nie dano nam na wieczność, są sprawy od nas niezależne, z którymi trzeba będzie się pogodzić. Zmiany klimatyczne są faktem i procesem stałym, to nie jest szklarnia pod naszym dozorem. Pewnych rzeczy nie ogarniamy, wykonujemy jakiś ruch, a przyroda na niego reaguje. Jak będzie reakcja nie jesteśmy w stanie odgadnąć i chyba nigdy do tego poziomu nie dojdziemy i dobrze. Każdego roku obwieszcza nam się kilka końców świata, może się któryś ziści, żaden strajk klimatyczny nas przed tym nie uchroni. Wszystkiego dobrego na te święta, następne za rok odbędą się już bez wielu z nas, tych dla których armagedon się już ziścił i odejdą do krainy wiecznych łowów. Reszta dalej czekać będzie na ostateczne rozwiązanie układając sobie w głowach przedziwne fantasmagorie.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]