ZUS i truskawki

Pracownicy zatrudnieni przy sezonowych pracach polowych będą mieć w końcu ubezpieczenie społeczne i chorobowe.
Czyta się kilka minut

Właściciele latyfundiów wieszczą nadchodzącą falę bankructw. Politycy partii Razem – powrót parobków na polską wieś. Przy zbiorach truskawek, szparagów, chmielu oraz innych zajęciach polowych rokrocznie znajduje pracę ok. 500 tys. osób.

Nowela ustawy o ubezpieczeniach społecznych rolników wprowadza nową kategorię zatrudnienia – umowę o pomoc przy zbiorach. To w istocie hybryda etatu (pracownik ma ubezpieczenie społeczne i chorobowe, a narzędzia do pracy ma zapewnić mu pracodawca) i umowy-zlecenia, która ulega rozwiązaniu w dniu wypowiedzenia. W ciągu roku kalendarzowego jedna osoba będzie mogła przepracować na takich warunkach do 180 dni.

Zdaniem ustawodawcy nowe umowy to kompromis między potrzebami producentów rolniczych a oczekiwaniami pracowników sezonowych. Sądząc jednak po pierwszych reakcjach, więcej na razie jest niezadowolonych. Właściciele gospodarstw obawiają się, że dodatkowe obciążenie pozbawi rentowności większość upraw. Politycy partii Razem w umowach o pomocy przy zbiorach widzą z kolei legalizację statusu parobka, uważając, że pracownicy sezonowi powinni mieć po prostu umowy etatowe na czas określony, czyli nie tylko z ubezpieczeniem, ale też z prawem do urlopu.

Najlepiej podczas przypadających na czas żniw wakacji. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 21/2018