Reklama

Zmiana paradygmatu

Zmiana paradygmatu

01.04.2019
Czyta się kilka minut
Dziewięć rozmów o tym samym i z tym samym interlokutorem? Pomysł na pierwszy rzut oka mało zachęcający, okazał się jednak strzałem w dziesiątkę.
O

Ojciec Adam Żak, w latach 1996–2002 prowincjał Prowincji Polski Południowej jezuitów, a od 2013 r. koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży przy Konferencji Episkopatu Polski, nie jest jedynym autorem tej książki. Blisko jedną trzecią jej zawartości stanowią cztery najważniejsze dokumenty papieży Benedykta XVI i Franciszka dotyczące pedofilii w Kościele. Główna część to zbiór dziewięciu udzielonych przez o. Żaka (w latach 2017-18) wywiadów. Wszystkie dotyczą tytułowego tematu.

Te rozmowy, każda inna, lepiej niż jakakolwiek rozprawa apologetyczna podważają opinię, jakoby Kościół w sprawie pedofilii nie robił nic poza zamiataniem skandali pod dywan. O. Żak z nikim nie polemizuje, nie wyolbrzymia też własnych osiągnięć ani osiągnięć Kościoła. Z niebywałym realizmem i jakby mimochodem pokazuje rozmach, z jakim gigantyczna kościelna wspólnota, także w Polsce, podejmuje dzieło samooczyszczenia.

Pamiętajmy o funkcji, jaką pełni o. Żak. To właśnie on, bez względu na większe czy mniejsze zrozumienie problemu przez poszczególnych członków Episkopatu, reprezentuje filozofię i linię Kościoła w Polsce. Zresztą nie żali się na brak zrozumienia w Episkopacie (raczej stwierdza, że ono na ogół istnieje). Jest też świadom, że dla niektórych biskupów „zmiana paradygmatu z kultury dyskrecji na kulturę przejrzystości” może być trudna do przyjęcia, jak również tego, że zmiana dokonuje się dzięki mediom. „Nie ma co się na to w Kościele zżymać, trzeba uznać przejrzystość za wartość. Bo to jest wartość. I to wartość ewangeliczna” – mówi w rozmowie z Arturem Sporniakiem.

Podejmowane przez Kościół wysiłki niektórzy obserwatorzy interpretują jako (spóźnione) zabiegi dla ratowania wizerunku instytucji. Reakcja o. Żaka na takie dictum jest ostra: „Nie o ratowanie wizerunku instytucji chodzi! Chodzi o bezpieczeństwo dzieci. (...) Chodzi o to, by uczynić wszystko, co możliwe, aby takie przypadki się nie powtarzały, ze względu na krzywdę ofiar i ze względu na Ewangelię” (rozmowa z Marcinem Makowskim).

Dlatego o. Żak jest przeciwny działaniom pospiesznym, powierzchownym. Poważne działania wymagają rozeznania sytuacji. Nad tym wciąż pracuje. Sceptycznie ocenia tych, którzy zaczynają wierzyć w to, co już zostało zrobione, i sądzą, że kryzys został opanowany, a skala zjawiska jest u nas mniejsza niż gdzie indziej (rozmowa z Tomaszem Królakiem i Marcinem Przeciszewskim). Przypomina, że w Polsce ponad 12 proc. dzieci doświadcza wykorzystywania seksualnego. „To olbrzymia skala. Dlatego stawiając czoło złu wykorzystywania we własnych szeregach, od początku musimy myśleć o wszystkich ofiarach”.

Rozeznanie sytuacji odnosi się także do rozpoznania przyczyn. W rozmowie z Arturem Nowakiem o. Żak, być może ku zaskoczeniu niejednego czytelnika, stwierdza: „dzisiaj wiemy, że to nie pedofilia sprawców jest najczęstszą przyczyną wykorzystywania seksualnego. Dlatego nie używam tego terminu, tylko mówię o wykorzystywaniu seksualnym dzieci i młodzieży”. Rozmówca nie podejmuje tego wątku, a o. Żak wróci do niego w rozmowie z Królakiem i Przeciszewskim, w której wyjaśnia, że „niedojrzałość, a nie dewiacyjne zaburzenia preferencji seksualnej, to najczęstsza przyczyna prowadząca do poszukiwania tego rodzaju »rekompensaty«. Natomiast sprawców preferencyjnych, czyli takich, którzy mają trwale zaburzoną preferencję seksualną, jest stosunkowo niewielu” (ok. 4 proc. wszystkich sprawców). Bo największym indywidualnym czynnikiem ryzyka jest po prostu niedojrzałość psychoseksualna. Konstatacja to fundamentalna, jeśli chodzi o formację przyszłych księży. W tejże rozmowie o. Żak kwalifikuje przekonanie o związku między homoseksualizmem a pedofilią jako „hipotezę badawczą, która nie została udowodniona”.

Ani oczyszczanie środowiska kapłańskiego, ani samo rozeznanie sytuacji nie wystarczą. Formacja ludzi przygotowanych do niesienia pomocy ofiarom to sprawa, do której o. Żak wraca w kilku rozmowach. Jest założycielem i dyrektorem Centrum Ochrony Dziecka przy jezuickiej Akademii Ignatianum w Krakowie. Prowadzi szkolenia dla biskupów, nie tylko zresztą z Polski, przygotowuje ludzi, którzy w diecezjach, zakonach i w różnych instytucjach będą służyć pomocą ofiarom pedofilii.

Rozmówcy pytają o procedury, o działania Watykanu, o współpracę Kościoła z polskim wymiarem sprawiedliwości. Bardziej wnikliwi, jak Sporniak czy Królak z Przeciszewskim, sięgają do głębszych rewirów, pytając o problemy sumienia związane z obowiązkiem denuncjacji czy o los osądzonych i odsuniętych od kapłaństwa sprawców.

Rozpisana na wywiady opowieść o. Żaka jest spokojna w tonie. W ujawnieniu skandalu pedofilii w Kościele jezuita dostrzega działanie Opatrzności Bożej. Życzliwie mówi o niekoniecznie życzliwych jemu i Kościołowi organizacjach broniących dzieci. Co do Fundacji Nie Lękajcie Się wyrazi w rozmowie z Arturem Nowakiem nadzieję, że „nadejdzie taki czas, że realny dialog będzie możliwy”.

W tej książce nie ma ani samochwalstwa, ani zadowolenia z siebie, jest natomiast obszerna wiedza o pracy Kościoła. To rzeczywiście, bez żadnej przesady, dokument „zmiany paradygmatu z kultury dyskrecji na kulturę przejrzystości”. ©℗

Adam Żak SJ WIERZCHOŁEK GÓRY LODOWEJ. KOŚCIÓŁ I PEDOFILIA, wstęp ks. Piotr Studnicki, WAM, Kraków 2019


Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodził się 25 lipca 1934 r. w Warszawie. Gdy miał osiemnaście lat, wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów. Po kilku latach otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował filozofię na Katolickim...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Z jedną rzeczą się tu nie zgodzę. Nazywanie zmowy milczenia "kulturą dyskrecji", to tak jak nazywanie pedofila "psotnikiem".
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]