Reklama

Zmiana

Zmiana

06.12.2015
Czyta się kilka minut
Siedzieliśmy we trzech. W pustym gabinecie. Kartony na podłodze czekały, aż wyniosą je techniczni. Wszystko było niby zwyczajnie.
Fot. Grażyna Makara
Paweł Reszka / Fot. Grażyna Makara
T

Tylko dwa kwadraty pośrodku ściany, śnieżnobiałe, biły w oczy. Jeszcze godzinę temu wisiały tam zdjęcia. Na jednym jego żona, na drugim córka.

Teraz zdjęcia leżą na samym wierzchu kartonowego pudła zawalonego szpargałami. Nie chciał zdejmować ich do samego końca. Jakby wierzył, że to nie dzieje się naprawdę. Albo że dwie najważniejsze w jego życiu kobiety mogą mu jakoś pomóc. Odwlec nieuniknione, unieważnić decyzje, które zapadły gdzieś o wiele wyżej.

Korytarz szemrał o tym od dawna. Teraz zapełnił się ludźmi. Życie skoncentrowało się opodal jego gabinetu, przy wejściu do windy. Tą windą przyjedzie nowy i on – stary – będzie musiał wyjść dokładnie tędy. Zatrzaśnie za sobą drzwi, naciśnie „zero” i tyle go będziemy widzieli.

To jednak pasjonujące. Coś powie? Będzie się uśmiechał? Okaże wściekłość? Ludzie lubią emocje, żywią się nimi jak wampiry. Na cmentarzu też....

4092

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]