W latach 80. XX w. ojciec Jan Andrzej Kłoczowski był opiekunem duszpasterstwa akademickiego „Beczka” i nieformalnym duszpasterzem Studenckiego Komitetu „Solidarności”. W czasie stanu wojennego zaangażowany w prace komitetu pomocy internowanym. Wychował kilka pokoleń „dwunastkowiczów” – uczestników mszy sprawowanej co niedzielę w południe w krakowskim kościele dominikanów.
Z wykształcenia historyk sztuki i filozof – był wybitnym znawcą filozofii Leszka Kołakowskiego. Na krakowskim Uniwersytecie Papieskim Jana Pała II wykładał filozofię religii. W zakonie pełnił m.in. funkcje regensa odpowiedzialnego za kształcenie kleryków i rektora Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów. Za jego kadencji w Kolegium wykładali wybitni profesorowie z różnych dziedzin filozofii (m.in. Klemens Szaniawski czy Władysław Stróżewski). W 2014 r. generał zakonu przyznał mu tytuł mistrza świętej teologii – najwyższy dominikański tytuł naukowy.
Człowiek o niezwykłym poczuciu humoru i duchowej przenikliwości. Mawiał, że w polskim duszpasterstwie wciąż głoszona jest teologia wyzwolenia od PRL i nie dojrzeliśmy do teologii wolności. Przyznawał, że całe życie szukał języka, który coraz lepiej opisywałby „całą dotkliwość prawdy chrześcijańskiej”, dotkliwość, bo prawda ta dotyka człowieka w jego najbardziej czułych miejscach. Wiara dla niego nie była pocieszeniem, tylko umocnieniem: „Duch Pocieszyciel nie jest Tym, który przychodzi i głaszcze. Jest Tym, który daje siłę do podjęcia wyzwania, jakim jest życie”. Na pytanie: „A jeśli po drugiej stronie nic nie ma?” odpowiadał: „Boję się, że jest za dużo”.
Miał 87 lat, w zakonie spędził 60. Był młodszym bratem Jerzego – historyka z KUL, uczestnika Powstania Warszawskiego.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















