Reklama

Ładowanie...

Zdobyłam złoty medal, babciu!

17.02.2014
Czyta się kilka minut
Ntsiki Biyela, pierwsza czarna winemaker w RPA: Był czas, kiedy zamiast trufli wyczuwałam w winie krowie łajno. Jego zapach znałam od dziecka. Tam, gdzie się wychowałam, robi się z niego ściany i podłogi. Nie dorastałam przecież w aromatach trufli!
Fot. nekadwines.com
M

MICHAŁ BARDEL: Naprawdę skosztowałaś wina po raz pierwszy w życiu dopiero kiedy zostałaś studentką enologii?
NTSIKI BIYELA:
Naprawdę. Urodziłam się w małym kwa-zulańskim miasteczku, a Kwa-Zulu Natal to nie jest region winiarski. Nie uprawiamy tam winorośli, tylko banany.
Po prostu tak się jakoś złożyło, że dostałam szansę – stypendium linii lotniczych South African w 1999 r. A kiedy widzisz szansę, łapiesz ją obiema rękami, zamiast siedzieć w domu i narzekać, co niestety stało się częścią naszej kultury, szczególnie jeśli chodzi o młodych ludzi: nie wezmą się za coś, czego wcześniej nie robili, na czym się nie znają. „Nie, nie. To mi się nie podoba...” – mówią. Ale jak możesz nie lubić czegoś, o czym nie masz pojęcia? Czemu przynajmniej nie spróbujesz? Tak naprawdę chodzi tylko o to, żeby robić cokolwiek, żeby ruszyć do przodu.
A gdyby się...

12946

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]