Zawstydzająca wodniczka

Kogo w Polsce obchodzi Acrocephalus paludicola, czyli niepozorny ptaszek wodniczka? Garstkę ornitologów, którzy wskazują na jej malejącą liczebność w Europie, podkreślając, że na naszych terenach wodniczka ma się jeszcze całkiem nieźle. Poza tym wodniczka jest nieprzydatna. Owszem, ładna, śpiewa pięknie, ale fabryki nie zbuduje, dochodu krajowego brutto nie podniesie.
Czyta się kilka minut

Okazuje się, że wodniczka przyciąga też uwagę angielskiego Królewskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Nic dziwnego - Anglicy osuszyli, co tylko dało się osuszyć, zmeliorowali bagienka i rzeczułki, więc wodniczka jest tam równie rzadka jak zmiana na królewskim tronie. Pomni swoich doświadczeń, chcą do 2010 r. wykupić prawie 1000 ha biebrzańskich rozlewisk, gdzie jeden z najrzadszych ptaszków śpiewających Europy wyprowadza lęgi. Terenem będzie się opiekować Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.

Odczuwam wstyd, myśląc o tej informacji. Wstydzę się, bo za ochronę tzw. dziedzictwa w moim kraju zabierają się obcokrajowcy. Oni już wiedzą, że prostowanie rzek i intensyfikacja rolnictwa na zdrowie przyrodzie nie wychodzą. U nas jeszcze są to pomysły egzotyczne. Kochani Anglicy! Czy moglibyście wykupić od górali tatrzańskie lasy? A może Puszczę Białowieską, gdzie robią na potęgę starodrzew? A otulinę Ojcowskiego Parku Narodowego, zabudowywaną kolejnymi domami? Czy moglibyście ochronić przed zniszczeniem krajobrazy Suwalszczyzny, Mazury, Gorce, Bieszczady? Wszystkie te miejsca, gdzie w imię rozwoju postępuje dewastacja przyrody? Służę listą życzeń. Z miesiąca na miesiąc dłuższą.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 50/2006