Reklama

Zanim tyrani staną przed Sądem Ostatecznym

Zanim tyrani staną przed Sądem Ostatecznym

03.11.2009
Czyta się kilka minut
Jeszcze kilkanaście lat temu trudno byłoby wyobrazić sobie list gończy za urzędującym prezydentem. Utopijna niegdyś idea międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości na naszych oczach przekształca się w mechanizm funkcjonujący, nawet jeśli nadal niedoskonały.
R

Ruszający właśnie przed haskim Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii proces Radowana Karadzicia - przywódcy bośniackich Serbów z czasów wojny na Bałkanach w pierwszej połowie lat 90. - zwiastuje koniec pewnego etapu w dziejach międzynarodowej sprawiedliwości. Trybunał ten stał się w 1993 r. pierwszą - od czasu procesów w Norymberdze i Tokio - ponadnarodową instytucją, powołaną w celu osądzenia zbrodni wojennych. Wprawdzie jego narodziny były bardziej przejawem słabości niż siły społeczności międzynarodowej - bo zamiast powstrzymać zbrodnie w Bośni, Rada Bezpieczeństwa ONZ wolała ustanowić sąd nad ich sprawcami (podobnie Trybunał Karny dla Rwandy z 1994 r. był "zadośćuczynieniem" za niezdolność do zapobieżenia ludobójstwu). Ale sędziowie z Hagi zdołali wydać już 60 wyroków skazujących. Po procesie Karadzicia trybunał, w poczuciu dobrze wypełnionej misji, ma zostać rozwiązany...

5378

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]