Zamiast przepisu...

Pokolenie dzieci Jamiego Olivera może mieć kłopot ze zrozumieniem: Oliver jak odurzony klnie się wyłącznie na oliwę...
Czyta się kilka minut
 / Rys. Marcin Bondarowicz
/ Rys. Marcin Bondarowicz

My, tu na Wschodzie, jesteśmy z tej komunii wykluczeni, oliwy się u nas nie produkuje. A jednak gigantyczny sukces restauracji Noma (uznawanej w ostatnich latach za numer jeden na świecie), stawiającej wyłącznie na smaki Skandynawii, świadczy, że można się bez oliwek obyć – podobnie jak bez suszonych pomidorów czy wina (na rzecz wódki).

Więc zamiast oliwy trzeba jeść olej. To nie herezja. Spośród polskich olejów szczególnie wart polecenia jest olej rydzowy z lnianki. Na opakowaniach można przeczytać jakieś zdrowotne zaklęcia; dla mnie, przyznaję, nie mają znaczenia. Liczy się, że olej rydzowy jest bardzo smaczny, charakterystyczny, można go dodawać niewiele. Pamiętać trzeba, że nie do wszystkiego pasuje. Ma aromat ziemisty, ostry i korzenny. Cudo!

Zamiast przepisu...

...kilka zastosowań dla oleju rydzowego:

Matjasy z cebulą i koprem, na przykład szatkowanym bardzo drobno włoskim. Można jeść z chlebem, lepiej z ziemniakami. Wręcz uzależnia.

Do zwykłej ziemniaczanej zupy (połowę ziemniaków można zmiksować, połowę zostawić w kostkach) nalej cienką strużkę oleju. Inna klasa.

Zupa krem z dyni też nie jest zła – najlepiej dynię najpierw podpiec z czosnkiem i chili.

Znienawidzona przez wielu, choć niesłusznie, zupa koperkowa, plus aromat równie mocny. Połączenie idealne.

Do drobno szatkowanej kapusty dodaj oleju i soli, trochę czarnego pieprzu. Jeśli chcesz doostrzyć, dodaj dymki albo cebuli pokrojonej w piórka. Koper nie zawadzi.


Wojciech Nowicki jest pisarzem, eseistą, znawcą kuchni i recenzentem kulinarnym. Na stałe współpracuje z „TP”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 47/2012

Artykuł pochodzi z dodatku Apetyt na Polskę