Załóżmy, że bogów wymyślili ludzie

Nic nie jest już skończone, zamknięte i zabetonowane.
Czyta się kilka minut
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara
O. Wacław Oszajca SJ // Fot. Grażyna Makara

Załóżmy, że bogów wymyślili ludzie i tak mocno w nich uwierzyli, że oddawali za nich życie. Najwidoczniej człowiekowi ta wiara jest do czegoś potrzebna. I nie chodzi tylko o ludzi religijnych, ale również ateistów – a może nawet przede wszystkim. Oni, rezygnując z życia na rzecz wierności przekonaniom, nie spodziewając się żadnego dalszego ciągu, potwierdzają, że są na tym świecie sprawy warte ceny życia. Nie spieszmy się więc z ogłaszaniem śmierci bogów. To dzięki nim jesteśmy tym, kim jesteśmy. Anioł Ślązak mówi: „Jak Bóg ja jestem wielki, On mały jest jak ja: / Nie może On nade mną, ja być pod Nim wszak” (przekład Andrzeja Lama). Dlatego człowiek, stanąwszy na szczycie swoich możliwości, ze zdziwieniem stwierdza, że więcej przed nim, niż za nim. Widzi niebo, więc po nie sięga, horyzont mu odbiegł, więc rusza za nim.

„Paweł stanął pośrodku Areopagu i powiedział: Ateńczycy! Widzę, że jesteście nadzwyczaj religijni. Kiedy się bowiem przechadzałem, oglądając wasze świątynie, natrafiłem też na ołtarz z napisem: Nieznanemu Bogu. Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. Bóg, który stworzył świat i wszystko, co jest na nim, jest władcą nieba i ziemi. (...) W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. »Jesteśmy z Jego rodu« – jak to powiedzieli niektórzy wasi poeci”. I może udałoby się Pawłowi pozyskać nowych wyznawców, gdyby nie powiedział, że tenże Bóg wyznaczył już dzień sądu nad światem i „dokona go przez Człowieka, którego powołał i uwierzytelnił wobec wszystkich, gdy Go wskrzesił z martwych”. Tego Ateńczykom nie godziło się słuchać. No bo po co ożywiać ciało, które więzi duszę i jest jej grobem. Dlatego grzecznie podziękowali Pawłowi za wykład i się rozeszli.

Mojżesz przemówił do ludu: „Zapytaj dawnych czasów (...) czy od dnia, w którym Bóg stworzył człowieka na ziemi, (…) jakiś bóg próbował kiedyś przyjść, by przez doświadczenia, znaki, cuda i wojnę wybrać sobie naród spośród innych narodów?”. Idąc za Mojżeszem, Paweł z Tarsu dopowiada: „Teraz widzimy niewyraźnie jak w zwierciadle, potem będziemy oglądać twarzą w twarz. Teraz poznaję po części, potem poznam tak, jak sam zostałem poznany. Teraz więc trwają wiara, nadzieja i miłość – te trzy. Z nich zaś największa jest miłość”. A zatem nic nie jest już skończone, zamknięte, zabetonowane. Anioł Ślązak twierdzi, że również Bóg: „Niegotowy Bóg się staje w doczesności, / Czym się nigdy nie stał w całej swej wieczności”. My też nie jesteśmy niegotowi. I my, razem z Bogiem, stajemy się ludźmi. Dlatego możemy powiedzieć: „Też jestem synem Boga, koło niego siedzę: / Ducha, krew swą, ciało On rozpozna we mnie”. A zatem trójca: wiara, nadzieja, miłość to Ojciec, Syn i Duch, jedność możliwego i niemożliwego.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 21/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Wymyślony Bóg