Zaginione wiersze

Bezpośrednio po wojnie znalazł się w moim domu zbiór wierszy napisanych pod okupacją sowiecką. Tomik liczył około 30 stron i zawierał kilkanaście wierszy. Był wydany drukiem. Tytuł chyba “Młotem waleni, sierpem koszeni". Pamiętam tylko urywki dwóch wierszy. Jeden mówił o Katyniu:
Czyta się kilka minut

W dalekiej stronie, w ziemi zielonej, smoleńskiej,

Ziemia zadrżała, ziemia wydała,

Ziemia boleje i jęczy:

Słuchajcie nieba, ziemia i lądy

Bije godzina, nadchodzą sądy,

Bomby im grają, spiżowe trąby (...)

Będzie się odtąd ziemia odwracać

Od końca świata do końca świata:

Słuchaj jak Kain zabija brata! (...)

Wydobyli biedne truchła z trupich gniazd,

Policzyli, wymierzyli: dziesięć warstw. (...)

Do Niemców:

Jakież - sami krwawi - macie prawo

Na drugiego wołać: kat!

Chyba skarżyć go będziecie,

Że nie salwą i nie w oczy,

Ale z tyłu trupem kładł.

Drugi wiersz przekazywał myśli skazanego na śmierć więźnia:

Bramy zawarte,

Gramy ci kwartet:

Żyłeś, przeżyłeś,

Odpadłeś jak liść.

Byłeś, minąłeś,

Odszedłeś, odgadłeś

Jak tamci, jak my.

Drogich porzucisz,

Z drogi nie wrócisz

Oślepły ...............

.......... wśród mgły.

Nie!

Nie macie już mocy nade mną!

Gdy zabrzmi komendy głos,

Śmierć moja na baczność stanie przede mną

I runie na Rosję jak cios!

Tomik, niestety, zbyt dobrze chowany, gdzieś przepadł. Nigdy później nie natknąłem się te wiersze. Czyżby wszystkie zaginęły? Może ktoś posiada tomik lub pamięta strofy? Może zachowały się gdzieś, np. w archiwach UB? Były tak przejmujące, że warto byłoby znów je opublikować.

Ks. JANUSZ FRANKOWSKI (Otwock)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2005