Reklama

Ładowanie...

Żaby

31.07.2018
Czyta się kilka minut
Bardzo przyjemnie jest obserwować, co wyrabia prezydent Trump.
C

Człowiek zapomina na chwilę o polskich kłopotach, a zajmuje się amerykańskimi. Zamiast sobie współczuć, Amerykanom współczuje. „Nasz prezydent coś palnął? Eeee, posłuchaj tamtego”. Beka za darmo. To znaczy za darmo o tyle, o ile. Ktoś za to przecież zapłaci i skąd wiadomo, że akurat nie my. No ale póki co – nie martwmy się. Nawet popierajmy. Program jest rozrywkowy, łapać się za głowy będziemy potem.

Nasz myślał, myślał i wymyślił, że my, lud, mamy podyktować prawnikom konstytucję. Świetny pomysł! Ja w ogóle jestem za tym, żeby lud wszystko dyktował, a prawnicy tylko ewentualnie spisywali i jeszcze opłaty notarialne ludowi wnosili, bo się należą. Nie bardzo tylko rozumiem, po co robić referendum; wystarczy przejść się po losowo wybranej galerii handlowej, ludu tam teraz pod dostatkiem, można zapytać, zanotować i konstytucję na pewno się z tego zrobi. Każdy przecież jakieś...

3990

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]