Reklama

Za murem jest człowiek

Za murem jest człowiek

18.07.2016
Czyta się kilka minut
„Gdy zostałem księdzem, mama przyjeżdżała na moje msze i podczas kazania ostentacyjnie spoglądała na zegarek. Miała tezę: pierwsze pięć minut dla Boga, drugie dla siebie. Pozostałe – dla diabła” – opowiada o. Aleksander Hauke-Ligowski.
Fot. Albert Zawada / AGENCJA GAZETA
P

Proszę mi wybaczyć – pisze w mailu i powtarza przez telefon – ale ze starszymi, schorowanymi panami już tak jest”.

Ostatnie słowa wypowiada charakterystycznym tonem, po którym zwykle następuje śmiech. Żartuje z samego siebie, bo ironia – jak mówią o nim inni – to jego sposób na komunikację ze światem.
Tak – przyznaję w myślach – sprawił mi problem, bo rozmawialiśmy kilka godzin, po czym uznał, że wywiad do niczego się nie nadaje. „To nie pana wina – zapewnia. – Po prostu pana trud nie zrobił dobrze mojemu bełkotowi”.

Ostatnie zdanie to także ironia. Bo choć słuchałem go z rosnącą ciekawością, on upiera się, że wszystko, co mówił, to jakieś „banały i oczywistości”.

Wbrew prośbom, postanawiam jego „banały” jakoś uporządkować.

Cała nasza historia

„Ojca Aleksandra Hauke-Ligowskiego poznałem dopiero w 2004 r. – pisał o nim Jan...

18870

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]