Czy naprawdę jesteśmy bezsilni

BRAT CORDIAN SZWARC, franciszkanin, zastępca dyrektora Caritas Polska: Często decydujemy się nie działać tylko dlatego, że ograniczają nas przepisy. Ale pamiętajmy o tym, że przede wszystkim...

Reklama

Czy naprawdę jesteśmy bezsilni

Czy naprawdę jesteśmy bezsilni

20.09.2021
Czyta się kilka minut
BRAT CORDIAN SZWARC, franciszkanin, zastępca dyrektora Caritas Polska: Często decydujemy się nie działać tylko dlatego, że ograniczają nas przepisy. Ale pamiętajmy o tym, że przede wszystkim jesteśmy ludźmi.
Ośrodek dla Cudzoziemców w Lininie, wrzesień 2021 r. JULIA ANDRUSZKO DLA CARITAS POLSKA
M

MARIUSZ SEPIOŁO: Na Facebooku napisał Brat ostatnio, że jedzie do obozu dla uchodźców, do „naszych Afgańczyków”. Co znaczy „naszych”?

BRAT CORDIAN SZWARC: Do ludzi w podróży. Do ludzi, którzy zmuszeni wojną, zniszczeniem, cierpieniem wyruszyli w podróż i w drodze spotkali nas. Stali się naszymi gośćmi.

Mój tata mawiał: „Ty już tak nie filozofuj”, więc powiem prościej: „nasi Afgańczycy” to po prostu nasi bracia, nasze siostry, którzy podczas wędrówki potrzebują wsparcia.

„Nasi”, a więc ci, których przyjmujemy pod dach. Tak to rozumiem.

Gdyby moja siostra znalazła się gdzieś daleko w świecie i nagle podczas swojej podróży potrzebowała dachu nad głową albo czegoś do jedzenia, to byłbym wdzięczny każdemu, kto by jej pomógł. Z drugiej strony wiem że ludziom znajdującym się w „zawieszeniu”, w tułaczce, daleko od ojczyzny – potrzebne jest coś...

13060

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Popatrz, popatrz jak w tym Toruniu jest super. Wielebnym to jest łatwo pomagać. Będziemy się modlić, powiadają. Kiedyś znajomy ksiądz w żartując powiedział, gdy mówi tak osoba duchowna, to wiedz że kłamie. Kłamie też wtedy gdy mówi, że nie ma grosza przy duszy, a jego gosposia to kuzynka. Mam sąsiadów 80+, mają jedno dziecko, mój rocznik w zasadzie, razem kiedyś się bawiliśmy w "piaskownicy" Jest franciszkaninem, w Estonii gdzieś pracuje. Kiedyś normalny chłopak, dziś ojciec wielebny. Chodzi powoli, statecznie i prawi. Nie mówi normalnie tylko prawi. Rodzice mają dom i spory ogród, uprawiają go z gorliwością godną podziwu. Ziemniaki, buraczki, fasolka, owoce itp. Większość zebranego dobra pakują do weków i ojczulek zabiera na misję. Przyjeżdża co roku na urlop, ale jeszcze nie widziałem by w czymkolwiek pomagał rodzicom. Ojciec kosi trawnik, matka w ogrodzie zaiwania, a ten na foteliku opala się udając rozmodlenie. Owszem zabierze ich po zakupy, ale rodzice autko zatankują, bo bieda w zakonie. Nawet cześć przez płot nie powie, no chyba że żonka pierwsza z pochwalonym wyskoczy. Ma do mnie pretensje, że mam na niego uczulenie. Nie wiem co tym w zakonie z nim zrobili, ale to chodząca niedorajda i to on wymaga troski. Przy każdym kościele jest okazała plebania, a i klasztory okazałe z niewykorzystanym zapleczem mieszkalnym. Ilu uchodźców pod dach przyjęli braciszkowie? Oprócz ust wypchanych frazesami, niewiele Kościół ma do zaproponowania. Ponoć osobiste świadectwo najlepiej działa edukacyjnie na owieczki i barany, przeto zamiast okrągłych słówek, nie lepiej konkretnie, tak a tak zrobiliśmy, a wy co?

Żyjesz kolego cudzym życiem. Zajmij się swoim tak, aby inni chcieli je naśladować, a nie wyszydzać.

Podpisuję się pod słowami Brata Cordiana ! ( w Jarocinie byl Kordianem...!).

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]