Wprowadzenie

Dlaczego zatem namawiacie do czytania literatury, skoro do załatwienia mamy pilniejsze sprawy?
Czyta się kilka minut
Okładka Magazynu Conrad 01 / HAKOBO / MAREK ZALEJSKI
Okładka Magazynu Conrad 01 / HAKOBO / MAREK ZALEJSKI

Hasło tegorocznej edycji Festiwalu Conrada – „Natura przyszłości” – zawiera dwuznaczność, która zakreśla horyzont naszych październikowych rozważań o świecie percypowanym za pośrednictwem literatury. Wywodzący się z języka łacińskiego rzeczownik „natura” ma kilka sensów. Dosłownie oznacza narodziny. W codziennej komunikacji używamy go na określenie środowiska przyrodniczego. Czasem oznacza również istotę, sedno rzeczy, osoby lub zjawiska. Za jego pomocą można też zwrócić uwagę na dominującą cechę czegoś, a nawet na układ czy strukturę jakiegoś obiektu, także abstrakcyjnego. Wszystkie te znaczenia bierzemy pod uwagę. Z zaproszonymi pisarkami i pisarzami spróbujemy wyobrazić sobie kształt przyszłości, tej najbliższej oraz tej odległej. Poza tym będziemy się zastanawiać, jakim zmianom ulegnie środowisko naturalne. Wreszcie – zajmiemy się metamorfozami rozmaitych zjawisk społecznych, wybierając te spośród nich, które zdaniem naszych gości odegrają kluczową rolę w formowaniu przyszłości naszej planety i zamieszkujących ją istnień.

Stworzenie obrazu potencjalnej przyszłości nie jest jedynym celem, jaki sobie postawiliśmy. Nie chodzi tylko o pracę wyobraźni, ale również – a nawet przede wszystkim – o interwencję, która pozwoli zatrzymać procesy destrukcyjne, zarówno lokalne, jak i globalne. Niby zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji, niby wiemy, że gwałtowne zmiany klimatyczne, postępująca degradacja przyrody, niewydolność systemów społecznych czy nierówności ekonomiczne są faktem, a jednak nadal nie podejmujemy wystarczających działań zapobiegawczych, nadal zwlekamy z radykalnymi decyzjami, założywszy, że wciąż mamy czas, by powstrzymać katastrofę. Prawda, z którą musimy się błyskawicznie skonfrontować i z której musimy wyciągnąć wszystkie wnioski, jest taka, że nie mamy ani chwili do stracenia.


Michał Paweł Markowski: Jeśli naprawdę chcemy zatroszczyć się o Ziemię, powinniśmy poznać źródło metafor, za pomocą których myślimy o sobie i świecie. Uświadomimy sobie wtedy, że Ziemia to ziemia – kruche i przemijające miejsce, o które trzeba nam stale dbać.


 

No dobrze, zapyta ktoś, dlaczego zatem namawiacie do czytania literatury, skoro do załatwienia mamy pilniejsze sprawy? Odpowiedź jest prosta: namawiamy do czytania i do myślenia o świecie za pomocą literatury właśnie dlatego, że dzięki niej możemy lepiej współdziałać w celu rozwiązywania problemów, które ściągnęliśmy na nasz glob. Specjaliści porównują skalę niszczycielskiego wpływu człowieka na świat do uderzenia asteroidy, które położyło kres epoce dinozaurów sześćdziesiąt sześć milionów lat temu. Rozmiar wyzwania jest potężny. Jedyny sposób, by ocalić przyszłość, to współpraca. Do tego między innymi może nam się przydać literatura, która w swych najlepszych przejawach daje szansę nie tylko na zrozumienie, ale również na porozumienie. Potrzebujemy nowych opowieści, które uwolnią nas od starych, współodpowiedzialnych za kryzys, schematów myślowych. Potrzebujemy literatury, by pojąć sens zmian, oswoić się z ich koniecznością, a także pomóc – z pełnym zaangażowaniem – w ich jak najszybszym przeprowadzeniu. ©℗

 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 18/2021