Reklama

Natura przyszłości

Natura przyszłości

14.06.2021
Czyta się kilka minut
N

Nasze tegoroczne hasło posiada przynajmniej dwa znaczenia. Pierwsze z nich przywodzi na myśl kształt, jaki przybierze przyszłość. Jaka ona będzie? Nieustannie się nad tym zastanawiamy, a intensywność podejmowanych przez nas refleksji świadczy o tym, że jesteśmy zaniepokojeni – że przyszłość, nawet ta najbliższa, jawi się nam jako niepewna. Drugi sens odsyła przede wszystkim do przyrody i otwiera drogę do rozważań na temat kondycji środowiska naturalnego. Jasne jest, że wszyscy musimy się dziś zjednoczyć w walce przeciwko ekologicznej zapaści. To najważniejsze i zarazem najpilniejsze spośród naszych aktualnych wyzwań.

Jednak pod pojęciem natury kryją się również inne znaczenia. Chodzi także o cechy charakterystyczne różnych bytów, zjawisk, zdarzeń etc. Chodzi o właściwości, które decydują o specyficznym sposobie istnienia owych bytów i składają się na ich tożsamość.

W ostatnich latach powstało kilka książek, w tytułach których pojawia się „natura przyszłości”. Amerykańska dziennikarka Elizabeth Kolbert umieściła pod tym szyldem rozważania na temat kryzysów ekologicznych, do których doprowadziła działalność człowieka. W książce „Under a White Sky. The Nature of the Future” pisze o środkach zaradczych, które pozwoliłyby nam przeciwdziałać zmianom środowiskowym niszczącym planetę. Namawia do podjęcia zdecydowanych i natychmiastowych kroków, przekonując, że tylko tak będziemy w stanie odwrócić kierunek, w jakim zmierza świat w epoce antropocenu.

Dla odmiany Marina Gorbis, ukraińska socjolożka i futurolożka, na co dzień kierująca Instytutem Przyszłości w Dolinie Krzemowej, posługuje się pojęciem natury przyszłości w odniesieniu do takich zagadnień, jak nowe struktury społeczne, niemonetarna ekonomia oparta na wymianie darów oraz wpływ technologii na relacje międzyludzkie. Jej praca „The Nature of the Future. Dispatches from the Socialstructured World” opowiada o rzeczywistości, w której dzięki technologicznemu zaawansowaniu ludzie będą mogli wpływać na swoje środowisko społeczne w bardziej bezpośredni sposób, współpracując z innymi i czerpiąc korzyści z wzajemnego zaangażowania, które stanie się podstawowym środkiem wymiany.

Wreszcie Emily Pawley w książce „The Nature of the Future. Agriculture, Science, and Capitalism in the Antebellum North” przedstawia rozwój rolnictwa w XIX-wiecznej Ameryce i wpływ ówczesnych koncepcji naukowych oraz ekonomicznych na sposób funkcjonowania nie tylko pojedynczej klasy, czyli farmerów, ale też całego społeczeństwa. To studium skomplikowanych zależności społeczno-ekonomicznych, które determinują ludzkie życie.

W każdej z wymienionych książek hasło „natura przyszłości” posiada inny sens. Każda z nich wskazuje inne problemy jako kluczowe dla losów naszego świata. Ich autorki nie tylko zajmują się różnymi dziedzinami wiedzy, ale też prowadzą swe refleksje z innych perspektyw światopoglądowych i politycznych. Jaką konkluzję można wyciągnąć z lektury wspomnianych prac? Że omawiane w nich zjawiska, procesy i mechanizmy są ze sobą połączone i kształtują naszą teraźniejszość. Wszystkie będą miały również wpływ na naszą przyszłość.

Mając to w pamięci, postanowiliśmy w programie Festiwalu Conrada umieścić spotkania z pisarkami i pisarzami, które i którzy zaprezentują nam swoje wyobrażenia na temat różnych – potencjalnych – aspektów przyszłego świata. Dwa pytania będą nieustannie powracać w tegorocznych dyskusjach: co może się wydarzyć i co powinno się wydarzyć? Jesteśmy przekonani, że dziś każda rozmowa o przyszłości musi mieć przede wszystkim interwencyjny charakter. Oto kilka przykładowych spraw, w które zamierzamy się zaangażować.

Według libańskiego pisarza ILJASA CHURIEGO literatura ocala tych, którzy zostali potraktowani niesprawiedliwie i którym odebrano głos. Wstawia się za nimi, przemawia w ich imieniu, zrywa zmowę milczenia wokół ich sprawy. Przerwanie milczenia bywa bardzo bolesne, bo często towarzyszy mu rozdrapywanie starych ran. Jednak bez tego zmiana społeczna nie będzie możliwa, a literatura taką zmianę chce wywołać. Bohater powieści Churiego „Jalo” w niejasnej przeszłości swojej rodziny poszukuje punktu zaczepienia i fundamentu tożsamości. W „Dzieciach getta. Mam na imię Adam” pisarz przedstawia historię Palestyńczyka, który – jak jego naród – walczy o miejsce do życia i pamięć o skrzywdzonych. Podczas festiwalowego spotkania autor opowie o społecznych i politycznych mechanizmach przekształcających ofiary w oprawców. Jak to możliwe, że potworne cierpienia, których doświadczyła dana wspólnota, nie powstrzymują przed przemocą wobec innych?

Opublikowana w 2014 roku książka REBEKKI SOLNIT „Mężczyźni objaśniają mi świat” jest jedną z najważniejszych publikacji związanych z feminizmem czwartej fali, który koncentruje się na krytyce patriarchalnych stereotypów na temat płci, odpowiedzialnych za rozwój mechanizmów społecznej marginalizacji kobiet. Z amerykańską intelektualistką, historyczką i aktywistką feministyczną będziemy rozmawiać o tym, jak skutecznie walczyć z patriarchalnym systemem opresji i jak wspierać zmiany kulturowe, w wyniku których upowszechnione zostaną procedury antyprzemocowe. Zapytamy również o sytuację polityczną w Stanach Zjednoczonych po czteroletnich rządach Donalda Trumpa i możliwe kierunki, w jakich podążać będzie amerykańskie społeczeństwo. Nie zabraknie również refleksji o literaturze przedstawiającej perspektywę feministyczną, o opowieściach składających się na nowy – niemizoginistyczny – kanon literacki.

Długie życie Zygmunta Baumana zostało naznaczone najważniejszymi wydarzeniami XX i XXI wieku. II wojna światowa, komunizm, jego upadek, rozpad dwubiegunowego świata, przemiany struktury politycznej Zachodu, globalizacja i jej skutki, masowe migracje… Każdy z tych etapów był burzliwy, wszystkie zaś składają się na egzystencję, której podstawowym rysem jest wygnanie. Bauman wielokrotnie o tym doświadczeniu pisał, gdyż dzielił je z bohaterami swoich książek. Wciąż czytanych, choć niektóre zamieszczone w nich analizy już się zdezaktualizowały. Okazuje się, że najważniejszym i wciąż intrygującym dziełem wybitnego socjologa było jego życie. Spór o rozumienie tej egzystencji jest zarazem sporem o polską i światową historię ostatnich stu lat, a także – jak przekonują zaproszeni przez nas biografowie Zygmunta Baumana: ARTUR DOMOSŁAWSKI, DARIUSZ ROSIAK I IZABELA WAGNER – o naszą wspólną przyszłość.

Różne były powody, dla których PETRA HŮLOVÁ nie ukończyła studiów socjologicznych i wybrała w zamian mongolistykę oraz kulturologię. Czytając jej kolejne powieści, można jednak odnieść wrażenie, że nie porzuciła dawnych zainteresowań, lecz je przekształciła i zaczęła uprawiać własną – literacką – odmianę nauk społecznych, stawiając sobie za cel nie tylko opis otaczających nas zjawisk, ale także wywołanie zmiany w świadomości czytelniczek i czytelników. Hůlová reaguje na problemy, ale jej ironiczne interwencje nie przynoszą gotowych odpowiedzi na palące pytania. Zamiast tego skłaniają odbiorców do nieustannego kwestionowania ich przeświadczeń na temat rzeczywistości. Nic nie jest tu oczywiste, pisarka wobec żadnej ze swych postaci nie stosuje taryfy ulgowej, każda – nawet najbardziej progresywna – idea może zostać podana w wątpliwość. Na Festiwalu Hůlová opowie o tym, co możemy zyskać dzięki takiej postawie wobec świata.

Literackie i filmowe dzieła MARTY DZIDO układają się w wielowątkową opowieść o emancypacji kobiet. Nie tylko tej historycznej, o którą niegdyś walczyły sufrażystki i kolejne pokolenia feministek, ale także tej, która dziś może stać się częścią doświadczenia każdej kobiety. Pisarka walczy przede wszystkim o zmianę społecznych norm traktowania kobiecego ciała, które jest u niej pełnoprawnym podmiotem opowieści: ma swoje racje i potrzeby, domaga się atencji i czułości, akceptacji oraz spełnienia, zasługuje na szacunek, którego zbyt długo mu odmawiano. Według Dzido rewolucja w traktowaniu ciała wydarzy się dopiero wtedy, gdy zmianie ulegnie język, za pomocą którego odnosimy się do zmysłowości. Z pisarką i reżyserką porozmawiamy o pozytywnych skutkach zerwania z tabuizacją kobiecej seksualności, a także o tym, jak literatura może pomóc w walce o swobodę pragnień i wolność wyboru.

Nie ma jednej opowieści, która objęłaby swym zasięgiem doświadczenie wszystkich rdzennych Amerykanów. Każda grupa etniczna ma swoją historię, na której kształt wpływają nie tylko konkretne przeżycia, ale też kultura. Czirokeski pisarz BRANDON HOBSON jest głosem swojego ludu. Opowiada o młodych ludziach, których los cały czas zależy od instytucji będących częścią systemu stworzonego przez najeźdźców. Naród Czirokezów został ze swych terytoriów wysiedlony, próbowano wymazać go z powierzchni ziemi. Po wielu latach od tamtych wydarzeń dzieci z czirokeskich rodzin wciąż szukają swojego miejsca, a raczej – rzucane od jednej rodziny zastępczej do drugiej – desperacko próbują utrzymać się na powierzchni. Dla Hobsona schronieniem jest literatura. To ona okazuje się jedyną naprawdę gościnną przystanią dla wypędzonych i jedynym lekarstwem na niezagojone rany. Literatura jest sposobem na kształtowanie przyszłości.

Psychiczny dobrostan dzieci jest jednym z zagadnień, którym poświęcamy dziś bardzo wiele uwagi. W świecie, w którym istnieje duża liczba specjalistycznych poradników podpowiadających, jak dbać o emocje najmłodszych, MARIEKE LUCAS RIJNEVELD dają nam w swojej powieści ponury obraz życia na holenderskiej prowincji, gdzie dzieci same muszą uporać się z traumatycznymi doświadczeniami. Jest to bardzo trudne ze względu na konserwatyzm dorosłych, którzy nie godzą się na jakiekolwiek odstępstwo od bezkrytycznie akceptowanych norm. Z Rijneveld będziemy rozmawiać o polityce rodziny, o konieczności nowego języka, za pomocą którego można odnosić się do cielesności i seksualności, o religijnym przewrażliwieniu części społeczeństwa, o dojmującym rozczarowaniu dorosłością, o sposobach przeżywania straty przez dzieci, o znaczeniu niebinarnej tożsamości w dzisiejszej polityce oraz o potrzebie akceptacji.

Festiwal odbędzie się w październiku, ale już teraz zapraszamy czytelniczki i czytelników do wspólnej refleksji. Zachęcamy do zapoznania się z książkami zaproszonych pisarek i pisarzy. Im silniejsza i rozleglejsza będzie nasza współpraca, tym skuteczniejsze będą nasze interwencje. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Urodzony w 1978 roku. Filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”. Dyrektor programów...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]