Papież Leon XIV mianował nowego przewodniczącego Papieskiej Akademii Życia. Został nim dotychczasowy jej kanclerz ks. Renzo Pegoraro, zastępując abp. Vincenza Paglię, który w kwietniu osiągnął wiek 80 lat i przeszedł na emeryturę. Papież Franciszek uczynił z Akademii think tank eksperymentujący z doktryną moralną Kościoła. Dlatego nominacje w tej instytucji mogą wskazywać, czy jego następca będzie kontynuował próby unowocześnianie nauczania Kościoła w kwestiach bioetycznych, czy powróci na pozycje konserwatywne.
Urodzony w 1959 r. Renzo Pegoraro skończył medycynę na Uniwersytecie w Padwie, specjalizując się w chirurgii, po czym wstąpił do seminarium i podjął studia bioetyczne. Od 2000 r. jest profesorem etyki pielęgniarskiej w Szpitalu Pediatrycznym Bambino Gesù w Rzymie. W 2011 r. z nominacji Benedykta XVI został kanclerzem Papieskiej Akademii Życia, czyli najbliższym współpracownikiem jej ówczesnego przewodniczącego – hiszpańskiego biskupa Ignacia Carrasco de Paula z Opus Dei.
Reformy papieża Franciszka
W 2016 r. papież Franciszek zreformował założoną w 1994 r. przez Jana Pawła II Papieską Akademię Życia. W zamyśle papieża Polaka miała ona być instytucją angażującą uczonych w promocję idei pro-life. Franciszek zrezygnował ze stawiania członkom Akademii wymogu podpisywania przyrzeczenia obrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Wprowadził kadencyjność członkostwa. Poszerzył tematykę, którą zajmowała się Akademia (skupiona dotychczas wyłącznie na początku i końcu życia) o palące problemy społeczne, takie jak bieda czy migracja. Uzupełnił też skład akademików o specjalistów z socjologii, psychologii czy ekologii. Protesty w kręgach konserwatywnych wywołało m.in. mianowanie w 2022 r. na członka Akademiii prof. Marianę Mazzucato, cenioną ekonomistkę, która publicznie opowiadała się za aborcją.
Abp Vincenzo Paglia, któremu Franciszek powierzył kierownictwo nad Akademią w 2016 r. i przeprowadzenie wspomnianych reform, na krytykę tych środowisk narażał się także wielokrotnie. Ostatnio – w 2024 r. z powodu wydania „Małego leksykonu życia”, gdzie znalazła się m.in. sugestia, że w niektórych sytuacjach stanu wegetatywnego sztuczne żywienie i nawadnianie – dotychczas uznawane przez Kościół jako żelazny obowiązek moralny – można zakwalifikować jako uporczywą terapię, którą można przerwać (o czym pisaliśmy już szerzej).
Jakie poglądy ma nowy szef Akademii?
Ks. Renzo Pegoraro, jako chirurg i bioetyk, cieszy się autorytetem w środowisku naukowym. Konserwatywne środowiska katolickie z kolei z aprobatą zauważają fakt, że został mianowany kanclerzem przez Benedykta XVI (zatem musiał cieszyć się jego zaufaniem) oraz harmonijnie współpracował z ówczesnym konserwatywnym przewodniczącym Papieskiej Akademii Życia z Opus Dei. Niepokoją ich jednak niektóre wypowiedzi duchownego. Na przykład w 2022 r. ks. Pegoraro powiedział, że antykoncepcja podczas aktu małżeńskiego może być dopuszczalna „w przypadku konfliktu między potrzebą uniknięcia ciąży ze względów medycznych a zachowaniem współżycia seksualnego pary”.
Ta wypowiedź harmonizowała z promowaną w tym samym czasie przez Akademię opinią, że nauczanie na temat bezwzględnego zakazu antykoncepcji w encyklice „Humanae vitae” nie jest nieomylne i podlega rozwojowi. Można zatem powiedzieć, że włoskiemu bioetykowi równie dobrze wychodziła współpraca z reformatorem Paglią, co wcześniej z konserwatystą de Paulą.
Sam ks. Pegoraro zapowiada „kontynuację dialogu z dyscyplinami naukowymi zgodnie z transdyscyplinarnym podejściem wskazanym przez papieża Franciszka”. Najprawdopodobniej jednak w kształcie nakreślonym – niekoniecznie oficjalnie – przez Leona XIV.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















