Co myśli i planuje Leon XIV? Karuzela z biskupami już się kręci

Papież zatwierdza decyzje, które sam podjął jako prefekt dykasterii.
Czyta się kilka minut
Siostra Tiziana Merletti // Vatican News
Siostra Tiziana Merletti // Vatican News

„Papieże odchodzą, kuria zostaje” – mówił Leon XIV na pierwszym spotkaniu z kierownictwem i pracownikami kurii oraz państwa watykańskiego. Sięgnął po przysłowie często w tym środowisku powtarzane – choćby w ostatnich latach, w formie pocieszenia, gdy Franciszek zamrażał kurialne pensje i zmieniał system emerytalny. 

Leon chętnie cytuje poprzedników

Ale w jego ustach był to wyraz uznania dla trwałości watykańskich instytucji, które troszczą się o „historyczną pamięć Kościoła”. Nawiązał zresztą do słów Franciszka, że pamięć jest ważna, ale nie po to, „by patrzeć w przeszłość, tylko ożywiać teraźniejszość i ukierunkowywać przyszłość”. Swoich poprzedników cytuje chętnie (już niemal wszystkich z ostatnich 150 lat, włącznie z Janem Pawłem I), by podkreślić, że zamierza iść w tym samym kierunku. Choć raczej inną drogą. W przeddzień spotkania podjął decyzję o wypłaceniu każdemu pracownikowi Watykanu premii (500 euro) z okazji rozpoczęcia pontyfikatu. Zgodnie ze starym zwyczajem, zaniechanym przez Franciszka.

Nominacje nowego papieża

O kontynuacji – lub jej braku – więcej powiedzą decyzje, choćby personalne. Karuzela z biskupami już się kręci – w dziesięć dni dziesięć nominacji. Co nie dziwi, bo papież zatwierdza decyzje, które sam podjął jako prefekt dykasterii. Ale były też dwie nominacje kurialne, w tym ta najbardziej znacząca – mianowanie s. Tiziany Merletti na sekretarza Dykasterii Instytutów Życia Konsekrowanego. Nawiązanie do polityki personalnej Franciszka czytelne. Choć nie brak głosów (nadziei?), że kobiece nominacje w kurii zatrzymają się teraz na tym poziomie – sekretarza. 

Franciszek, jak pamiętamy, powierzył kobietom najwyższe z możliwych stanowisk – prefekta dykasterii i prezydenta gubernatoratu, z czym wielu kardynałów do dziś nie może się pogodzić. Czy tak się stanie, dowiemy się niedługo, gdy papież będzie musiał na nowo powołać całe kierownictwo kurii, zatwierdzając lub zmieniając decyzje poprzednika.

Co zamierza Leon XIV

„Nie jest łatwo powiedzieć, co on myśli ani jakie decyzje podejmie. To papież niespodzianka” – mówi Stefan von Kempis, redaktor naczelny niemieckiej sekcji Radia Watykańskiego i autor jednej z pierwszych biografii Leona XIV, w której analizuje życie i dotychczasowe wypowiedzi – czasem sprzeczne – nowego papieża. Pod warstwą pozłotka i słodkiej czekolady z pewnością kryje się niejedna zagadka.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 22/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Papież niespodzianka. Co myśli i planuje Leon XIV