Reklama

Witajcie w naszej bajce

20.07.2010
Czyta się kilka minut
Wydane równocześnie na DVD filmy Janusza Nasfetera i Stanisława Jędryki udowadniają, że również w Polsce powstawały kiedyś znakomite produkcje dla dzieci.
N

Na dzieciach (oraz ich rodzicach) można świetnie zarobić. Wiedzą o tym producenci zabawek, gadżetów, wydawcy literatury oraz producenci i dystrybutorzy filmowi. Mają rację. "Alicja w Krainie Czarów", "Księżniczka i żaba", a nawet drugorzędne animacje europejskie w rodzaju "Planety 51" czy "Disco robaczków" to nieliczne tytuły, które zwycięsko poradziły sobie z tegoroczną zapaścią frekwencyjną w polskich kinach.

Dziecięca naiwność i wrażliwość jest także filmowym katalizatorem problemów dorosłych. Uśmiechnięta buzia i ufne spojrzenie uszlachetniają każdy, nawet najbardziej cyniczny, filmowy zapis - działają podprogowo. Na świecie zdają sobie z tego sprawę scenarzyści, producenci i reżyserzy. Niestety, polska kinematografia od lat wydaje się impregnowana na tematykę dziecięcą. Pojawiają się wprawdzie ciekawe inicjatywy - festiwal "Galicja" pokazujący...

8205

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]