Pytana przez Katarzynę Kubisiowską o to, jak to jest być w średnim wieku, socjolożka Karolina Wigura cytuje Kierana Setiyę, profesora filozofii z Massachusetts Institute of Technology. Porównuje on ten czas do stanięcia na szczycie góry – skąd dobrze widać to, co za nami, ale i to, że po drugiej stronie jest również jakiś kres. I ta świadomość, powiada nasza rozmówczyni, weryfikuje plany, dążenia i poczucie sensu.
Karolina Wigura, socjolożka, współzałożycielka „Kultury Liberalnej”, znana z przenikliwych analiz polskiego życia publicznego publikowanych na łamach „Guardiana”, „New York Timesa”, a również i na tych – udziela nam tym razem wywiadu bardzo osobistego.
Wiek średni – chciałoby się powiedzieć: czas szczerości z samym sobą – staje się w nim punktem wyjścia do opowieści o dojrzałości, ciele, chorobie, ale chyba przede wszystkim o nieuleganiu presji, odnalezieniu osobistego języka i osobistej wolności. Mimo że to rozmowa głównie o doświadczeniu kobiet, to jako lada chwila czterdziestopięciolatek czytam ją z dużą uwagą.
Właśnie ten materiał proponujemy Państwu na okładce. Owszem, w tym tygodniu nie brak innych ważnych tematów okładkowych. Takich na przykład, jak spotkanie prezydentów Nawrockiego i Trumpa – komentuje je w tym wydaniu Olaf Osica, a Paweł Musiałek bierze je za punkt wyjścia do zadania bezlitosnego pytania o to, czy aby przypadkiem Polska nie porzuciła własnego marzenia o awansie w międzynarodowej hierarchii.
„Gdy w końcu zobaczyliśmy, czym on pachnie, przestał być dla nas atrakcyjny, albo oszukujemy się, że możliwy jest awans »na skróty« – diagnozuje publicysta z Klubu Jagiellońskiego. – Chcielibyśmy korzyści wynikających z silnej pozycji, ale nie chcemy ponosić kosztów, jakie się z tym wiążą”.
Tematem okładkowym są też bez wątpienia demograficzne wyzwania, przed którymi stoi Polska. W dziale Temat Tygodnika Marek Rabij i Przemysław Wilczyński analizują, dlaczego polityka na rzecz dzietności, choć jest jedną ze skrajnie nielicznych kwestii stawianych ponad politycznymi podziałami, wciąż nie działa.
A jednak warto zacząć lekturę od zaczerpnięcia inspiracji z rozmowy o osobistej wolności. Bo od niej wszystko inne się zaczyna.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















