Wiek średni. Chciałoby się powiedzieć, że to czas szczerości z samym sobą

Wiek średni w rozmowie z Karoliną Wigurą staje się punktem wyjścia do opowieści o dojrzałości, ciele, chorobie, ale chyba przede wszystkim o nieuleganiu presji, odnalezieniu osobistego języka i osobistej wolności.
Czyta się kilka minut
Michał Kuźmiński, dziennikarz Tygodnika Powszechnego
Michał Kuźmiński // Fot. Grażyna Makara

Pytana przez Katarzynę Kubisiowską o to, jak to jest być w średnim wieku, socjolożka Karolina Wigura cytuje Kierana Setiyę, profesora filozofii z Massachusetts Institute of Technology. Porównuje on ten czas do stanięcia na szczycie góry – skąd dobrze widać to, co za nami, ale i to, że po drugiej stronie jest również jakiś kres. I ta świadomość, powiada nasza rozmówczyni, weryfikuje plany, dążenia i poczucie sensu. 

Karolina Wigura, socjolożka, współzałożycielka „Kultury Liberalnej”, znana z przenikliwych analiz polskiego życia publicznego publikowanych na łamach „Guardiana”, „New York Timesa”, a również i na tych – udziela nam tym razem wywiadu bardzo osobistego.

Wiek średni – chciałoby się powiedzieć: czas szczerości z samym sobą – staje się w nim punktem wyjścia do opowieści o dojrzałości, ciele, chorobie, ale chyba przede wszystkim o nieuleganiu presji, odnalezieniu osobistego języka i osobistej wolności. Mimo że to rozmowa głównie o doświadczeniu kobiet, to jako lada chwila czterdziestopięciolatek czytam ją z dużą uwagą.

Właśnie ten materiał proponujemy Państwu na okładce. Owszem, w tym tygodniu nie brak innych ważnych tematów okładkowych. Takich na przykład, jak spotkanie prezydentów Nawrockiego i Trumpa komentuje je w tym wydaniu Olaf Osica, a Paweł Musiałek bierze je za punkt wyjścia do zadania bezlitosnego pytania o to, czy aby przypadkiem Polska nie porzuciła własnego marzenia o awansie w międzynarodowej hierarchii. 

„Gdy w końcu zobaczyliśmy, czym on pachnie, przestał być dla nas atrakcyjny, albo oszukujemy się, że możliwy jest awans »na skróty« – diagnozuje publicysta z Klubu Jagiellońskiego. – Chcielibyśmy korzyści wynikających z silnej pozycji, ale nie chcemy ponosić kosztów, jakie się z tym wiążą”.

Tematem okładkowym są też bez wątpienia demograficzne wyzwania, przed którymi stoi Polska. W dziale Temat Tygodnika Marek Rabij Przemysław Wilczyński analizują, dlaczego polityka na rzecz dzietności, choć jest jedną ze skrajnie nielicznych kwestii stawianych ponad politycznymi podziałami, wciąż nie działa.

A jednak warto zacząć lekturę od zaczerpnięcia inspiracji z rozmowy o osobistej wolności. Bo od niej wszystko inne się zaczyna.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 37/2025

W druku ukazał się pod tytułem: Na początek wolność