Wieczorne podjadanie naprawdę szkodzi

Zespół Niny Vujović skontrolował 16 osób z nadwagą lub otyłością podzielonych na dwie grupy, z których jedna ostatni posiłek jadła przed 18, a druga po 21, ale minimum 2,5 godz. przed snem. Co pokazały badania?
Czyta się kilka minut
FOT. ADOBE STOCK /
FOT. ADOBE STOCK /

Przysłowie mówiące, by „śniadanie zjeść samemu, obiadem podzielić się z przyjacielem, a ­kolację oddać wrogowi”, często służy dietetykom jako przestroga przed wieczornym i nocnym podjadaniem, które uważa się za czynnik ryzyka rozwoju nadwagi i otyłości. Z części badań obserwacyjnych wynika, że u osób, które posiłki jadają późno, ryzyko otyłości jest wyraźnie większe. I nie tłumaczy tego wyłącznie zwiększona podaż kalorii w ciągu doby. Dokładniejszych mechanizmów tego zjawiska dostarcza badanie opisane w „Cell Metabolism”.

Zespół Niny Vujović skontrolował 16 osób z nadwagą lub otyłością podzielonych na dwie grupy, z których jedna ostatni posiłek jadła przed 18, a druga po 21 (minimum 2,5 godz. przed snem). Okazuje się, że w drugiej grupie w ciągu kolejnej doby od ostatniego posiłku zmniejszona była ilość leptyny – ­związku produkowanego przez tkankę tłuszczową, nazywanego hormonem sytości, bo oddziałuje w podwzgórzu, hamując głód. Poza tym zaobserwowano u nich zmiany ekspresji genów w komórkach tłuszczowych, skutkujące nasilonym gromadzeniem tłuszczów i zmniejszeniem wydatku energetycznego w ciągu dnia. To wszystko prowadzi do dodatniego bilansu kalorycznego i sprzyja rozwojowi otyłości.

Przypadek Włoch, gdzie jada się obfite i późne kolacje, a wskaźniki otyłości są jednymi z najniższych w Europie, sugeruje jednak, że pora nie jest czynnikiem najważniejszym. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 42/2022