Węgiel do poprawki

Nie minął miesiąc od momentu, gdy Andrzej Duda podpisał ustawę o dodatku węglowym, a już trzeba ją nowelizować.
Czyta się kilka minut
UNSPLASH /
UNSPLASH /

Przepisy okazały się dziurawe jak sito: dodatek miał być przyznawany na jedno gospodarstwo domowe z kotłem węglowym zgłoszonym jako główne źródło ogrzewania w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Obywatelska postawa nie jest chyba naszą mocną stroną, bo od sierpnia mamy w Polsce tysiące „nowych” kotłów i jednoosobowych gospodarstw domowych (czteroosobowa rodzina może wtedy złożyć cztery wnioski). W niektórych gminach wniosków o dodatek było nawet pięć razy więcej niż pieców.

Rząd w pośpiechu uszczelnia system dopłat, 2 września projekt zaakceptował Sejm, teraz sprawą zajmie się Senat. Dodatek ma być przyznawany „na jeden adres” i tylko na kotły zarejestrowane przed końcem czerwca – jeśli kilka wniosków dotyczy tego samego kotła, rozpatrywany będzie tylko pierwszy. Weryfikacją zajmą się samorządy. Nowe przepisy zakładają także, że na wypłatę 3 tys. zł dodatku poczekamy dłużej – nawet do 60 dni.

Jednocześnie posłowie przegłosowali dopłaty dla ogrzewających swoje domy gazem, pelletem i olejem, a także szereg innych zmian, z których dwie budzą duży niepokój. Nowe przepisy pozwalają na dwa lata zawiesić normy jakości paliw stałych, jeśli „na rynku wystąpią nadzwyczajne zdarzenia”, a na 120 dni zwolnić ciepłownie z przestrzegania ograniczeń emisji spalin, gdy np. zabraknie węgla o niskiej zawartości siarki. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 37/2022