Warto zobaczyć na Netfliksie: „Okruchy dnia” Jamesa Ivory’ego

Ten film ma na koncie osiem nominacji do Oscara oraz miejsce na liście stu najlepszych brytyjskich filmów XX w. opracowanej przez British Film Institute.
Czyta się kilka minut
Antony Hopkins i Emma Thompson w filmie „Okruchy dnia”, reż. James Ivory, Netflix // materiały prasowe
Antony Hopkins i Emma Thompson w filmie „Okruchy dnia”, reż. James Ivory, Netflix // materiały prasowe

Producenta Ismaila Merchanta i reżysera Jamesa Ivory’ego łączyła wieloletnia relacja romantyczna i zawodowa: obie równie trwałe. W latach 60. duet stworzył firmę produkcyjną Merchant-Ivory, która stała się tak prominentna, że określiła nowy typ kina. Filmy spod tego szyldu często oparte są na literackim pierwowzorze, przedstawiają życie arystokracji i rozgrywają się na początku XX w. w Anglii. 

Ekranizacja nagrodzonej Bookerem książki Kazuo Ishiguro „Okruchy dnia” wydaje się naturalnym wyborem dla poszukujących podobnych historii. Efekty? Osiem nominacji do Oscara w roku 1993 oraz miejsce na liście stu najlepszych brytyjskich filmów XX w. opracowanej przez British Film Institute. Oraz jedna z najznamienitszych kreacji Anthony’ego Hopkinsa.

Mamy lata 30., Darlington Hall. Sensem życia bohatera granego przez Hopkinsa jest sprawienie, by posiadłość, w której pracuje, funkcjonowała jak w zegarku. Jest niezrównanym kamerdynerem – perfekcyjne wypełnianie obowiązków to część jego tożsamości. Przestrzega surowego kodeksu: nie opuszcza służby, nie wątpi w pracodawcę i nie poddaje się uczuciom – zwłaszcza tym do pani Kenton. O tak, Stevens świetnie sprawdza się w swojej roli. 

Lord Darlington zaś chętnie podejmuje gentlemanów: przedstawicieli rodziny królewskiej oraz krajowych i zagranicznych polityków. Sprawę komplikuje jednak to, że mimo nienagannych manier stoi po ciemnej stronie historii. Co jeszcze dodać? Może to, że „Okruchy dnia” nasycone są głęboką melancholią niewypowiedzianych słów. Takich, które rezonują w człowieku długo po seansie.

OKRUCHY DNIA, reż. James Ivory, 1993 r., Netflix

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 12/2026