Czy wiecie, który ze swoich filmów Martin Scorsese uznał za najbardziej wypełniony przemocą? Nie był to neo-noirowy „Taksówkarz” ani gangsterscy „Chłopcy z ferajny”, a melodramat kostiumowy „Wiek niewinności” z roku 1993. Przemoc nie jest w nim bezpośrednia: to agresja konwenansów i oczekiwań socjety nałożona na wciąż ewoluujące emanacje napięć pomiędzy Europą a Stanami Zjednoczonymi.
Lata 90. to złoty wiek niezależnego kina amerykańskiego. Sam rok 1993 obfitował w kino kostiumowe, zarówno nagrodzony Złotą Palmą „Fortepian” Jane Campion, jak i „Okruchy dnia” Jamesa Ivory’ego zgarnęły aż po osiem nominacji do Oscarów.
Przemoc, której nie widać
Dla 50-letniego wówczas Scorsesego to czas zmian. Newland Archer (Daniel Day-Lewis) w jego filmie to młody, acz stateczny mężczyzna, który właśnie zaręczył się z delikatną i dziewczęcą May (Winona Ryder). Na scenę towarzyskich układów powraca jednak Ellen Olenska (Michelle Pfeiffer) – kuzynka May, która poprzednie lata spędziła u boku ekscentrycznego polskiego arystokraty. Staje się ona dla Archera uosobieniem tęsknoty za życiem wyzwolonym i intensywnym.
Gdy jego narzeczona nosi białe, taftowe suknie, hrabina ubiera się w czerwone atłasy i czarne koronki. A jednak, kiedy relacje towarzyskie przypominają partię szachów, niczego nie można być pewnym. Kto tu kogo tak naprawdę rozgrywa? Adaptacja powieści Edith Wharton z 1920 r. kreśli świat nowojorskich elit z lat 70. XIX w. Ale kamera co rusz porzuca twarze bohaterów, by wędrować ku przedmiotom: zastawom stołowym, kwiatom, detalom wnętrz.
Miłość w świecie, gdzie wszystko jest rolą
Obrazy rymują się z postaciami, dialogi z teatralnymi przedstawieniami. Tu nie wypowiada się myśli wprost, a studium uwodzenia okazuje się przewrotne i zaskakujące. Archer postrzega May jako zbyt niewinną, by jej pożądać, zaś Ellen jest dla niego kwintesencją pragnienia. Pożądanie jest tym silniejsze, im dłużej pozostaje niezrealizowane.
W tym miłosnym trójkącie szybko staje się jasne, kto jest mistrzem uwodzenia: Scorsese.
„Wiek niewinności”, reż. Martin Scorsese, dostępne na HBO Max
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















