Reklama

Wakacje z duchami

Wakacje z duchami

24.06.2019
Czyta się kilka minut
Często zaczynało się od płaczu. Bo choć niby wszystko było wspaniałe i długo się czekało na ten moment, to chwila, w której klęcząc na tylnym siedzeniu nie widzieliśmy już machających nam z oddali dłoni rodziców, była zawsze dziwnie dotkliwa.
Fot. Maciej Zienkiewicz dla TP
Fot. Maciej Zienkiewicz dla TP
N

Nagły żal i tęsknota za mamą i tatą, stojącymi w bramie naszego podwórka przy Bytkowskiej, wybuchały w nas unisono, ale samochód jechał dalej, czerwona kreska szybkościomierza wydłużała się i nie było już powrotu. Dziadek za kierownicą starał się odwrócić naszą uwagę, rzucając w przestrzeń różne czeskie słowa (studia w Czechosłowacji): „A np. takie słówko čerstvý, czy wy w ogóle macie pojęcie, co to po polsku znaczy?”.

Po czym sam sobie odpowiadał i śmiał się ze swych żartów równie samotnie, bo my wyliśmy nieprzerwanie, niewzruszeni, nadal smutni. Babcia zaś ze stoickim spokojem wydmuchiwała przez okno dym z papierosów Klubowych i mówiła: „Na Boga, Tadek, jeszcze 500 metrów i przestaną płakać, daj spokój z tym czerstwym humorem”. A wiedziała, co mówi, bo zabierani na wakacje, płakaliśmy zawsze tak samo długo – wyłącznie na odcinku od domu do wieży telewizyjnej w...

4891

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]