Reklama

W piwnicznej izbie

W piwnicznej izbie

09.09.2019
Czyta się kilka minut
Koreański reżyser w „Parasite” nie oszczędza nikogo. Bogaci są nieufni i naiwni, a przy tym karykaturalni w obyczajowej westernizacji. Przedstawiciele wyklętego ludu ziemi okazują się po prostu mściwymi „przegrywami”.
Kadr z filmu „Parasite” MATERIAŁY PRASOWE
W

Wyobraźmy sobie wielką spiżarnię, wypełnioną od podłogi aż po sufit półkami z jedzeniem. Na dole mamy produkty tanie, na samej górze, już poza zasięgiem ręki, towary luksusowe. I nagle do tego magazynu wpada złośliwy duszek. Zaczyna przeklejać etykiety, przestawiać słoiki i puszki, mieszając bardzo drogie z bardzo tanimi, gdzieniegdzie dodaje dziegciu bądź owocowych alergenów, a na koniec wrzuca do środka bombę – z opóźnionym zapłonem. To właśnie robi koreański reżyser Bong Joon-ho w swoim najnowszym filmie, brawurowym i mistrzowskim jednocześnie, nagrodzonym Złotą Palmą w Cannes. I nie poprzestaje na wywrotowym żarcie.

W „Parasite” (po polsku: „Pasożyt”) spiżarnia jest kluczowym miejscem akcji. Są w niej co prawda wyłącznie dobra z wysokiej półki, jako że zamieszkująca dom rodzina Parków należy do finansowej elity, lecz z czasem miejsce to nabiera funkcji metaforycznej, jego...

6730

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]