Reklama

W korytarzu opinii

W korytarzu opinii

03.08.2020
Czyta się kilka minut
Ambiwalencja uczuć nie opuszcza mnie ostatnio na krok – bo np. zaczynam się czuć coraz bardziej niepewnie na swojej pozycji.
M

Mamo, a co to jest ambiwalencja? – pyta ciekawe świata dziecko. Tłumaczę, że to np. to uczucie, które mu towarzyszy, gdy myśli o powrocie do szkoły we wrześniu. Zarazem ciesząc się, że zobaczy kolegów, i smucąc się, że znów trzeba będzie wstawać rano i dojeżdżać na zajęcia.

To przykład stosowny dla dzieci. Ale mam i inny – dla dorosłych. Ambiwalencja to emocja, która zalewa mnie, gdy na portalu TVP Info widzę artykuł, którego autor ekscytuje się tekstem w „Le Figaro” zatytułowanym „Cenzura, groźby, przemoc – trudna wolność słowa na francuskich uniwersytetach”. Pytanie o granice cenzury, także na uczelniach, dawno chodzi mi po głowie, lecz satysfakcja redakcji TVP Info wynikająca z tego, że „lewactwo” jest w stanie krytykować samo siebie (czego „prawactwo”, jak wiemy, za bardzo nie potrafi), drażni mnie i irytuje. Spory wewnątrz jednej banieczki – a już osobliwie spory...

4317

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

„Rodzisz się z określoną świadomością i z nią umieraj, nikt ci nie uwierzy, żeś gotów do przemiany.” Niektórzy twierdzą, że okres prenatalny początkiem, formowania się naszej świadomości. Są też geny, a potem kształtujące nas środowisko. Jest okres młodzieńczego buntu, a potem akceptacji reżimów życia. Tak na moje ukształtowany człowiek to taki około 30 tki. Za wyjątkiem oczywiście wiecznych dzieci, oni mają własną bajkę i nie zamierzają z niej wychodzić. Po tej domniemanej trzydziestce i owszem przebieramy się w rożne koniunkturalne piórka, dokonujemy zwrotów i nawróceń, ale niczym rasowy nałogowiec wracamy po swoje. Jeśli chodzi o poprawność polityczną, zaiste fajna to sprawa, ale pod warunkiem, że nie ogranicza nas w przekazie tego co naprawdę myślimy, gdyby oscylowała jedynie z zakresie doboru odpowiednich słów, nie wypaczając przekazu, to i owszem, a tak o kant d..y to rozbić. Co do TVP Info to najlepiej nie oglądać, w ogóle nie dać się wciągać w te medialne manipulacje, nie tylko publicznego nadawcy. Oni się cieszą, że gdzieś tam ktoś cenzuruje, manipuluje na zasadzie – zobacz wszyscy kradną, nie jestem taki zły.

Takie arbitralne wyznaczanie granic to jest bzdura i arogancja. 30 lat i koniec rozwoju? Mnie 40-latka ze mną 30-latkiem różni religijność, światopogląd polityczno-społeczny i gust muzyczny; dalej nie szukając. Nie jesteś wystarczająco statystycznie istotny żeby konstruować reguły w oparciu o swoje wewnętrzne przeżycia. Nie wiesz co się dzieje w głowach ludzi wokół Ciebie.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]