Reklama

W Kijowie coraz trudniej o chleb

z Kijowa
26.02.2022
Czyta się kilka minut
Mykoła ustawił się wraz z innymi w kolejce przed sklepem. Za jego plecami piął się ponad dwudziestopiętrowy budynek mieszkalny. Huknęło coś strasznie. I fala uderzeniowa wrzuciła go wraz z resztą czekających do supermarketu. Rakieta uderzyła w blok. | KORESPONDENCJA I ZDJĘCIA PAWŁA PIENIĄŻKA
Blok mieszkalny na prospekcie Łobanowskiego, w który trafiła rosyjska rakieta, Kijów, 26 lutego 2022 r. / FOT. PAWEŁ PIENIĄŻEK
6

69-letni Mykoła kończył nocną zmianę. Jest ochroniarzem w jednym z budynków. Przed ósmą szedł na piechotę i zobaczył, że przed supermarketem ustawiły się dwie osoby. Od razu ruszył tam, bo w domu nie miał chleba. W trzymilionowym Kijowie coraz trudniej o chleb, który wysyłany jest w pierwszej kolejności na potrzeby armii. Ponadto, odkąd Rosja 24 lutego rozpoczęła wojnę na pełną skalę, większość sklepów zamknięto. Mieszkańcy Kijowa poszukują tych otwartych, by uzupełnić stopniowo uszczuplające się domowe zapasy. Dlatego Mykoła nie chciał przegapić okazji.


CODZIENNIE NOWE KORESPONDENCJE I ZDJĘCIA PAWŁA PIENIĄŻKA Z UKRAINY – CZYTAJ W AKTUALIZOWANYM SERWISIE SPECJALNYM >>>


Mężczyzna pilnujący supermarketu powiedział, że otwierają o dziewiątej. Mykoła wolał poczekać, bo nie wiadomo, czy...

3608

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]