Usłyszeć imię

Jezus rzekł do niej "Mario!". A ona obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: "Rabbuni", to znaczy Nauczycielu. J 20, 16.
Czyta się kilka minut

Rozpoznała znajome rysy Nauczyciela w kimś, kogo wcześniej uznała za ogrodnika, dopiero wtedy, gdy Jezus przemówił do niej po imieniu. Wystarczyło jedno słowo określające jej imię, aby zawirował cały świat i by zapłakane oczy rozpoznały znajome rysy Mistrza. Przestała wtedy być anonimową istotą z tłumu miażdżonego przez ból i odnalazła swą prawdziwą tożsamość ukształtowaną w szkole cierpienia. Głęboki wymiar zdarzeń ujawnił swą realność, kiedy spojrzenie i słowo Jezusa okazało się ważniejsze od ludzkich łez.

Nierzadko czujemy się w życiu bezradni i samotni, mimo że towarzyszy nam pełne miłości spojrzenie Jezusa. Skłonni jesteśmy tłumaczyć dramat życia za pomocą zdroworozsądkowych skojarzeń wówczas, gdy Bóg zaskakuje naszą wyobraźnię wielkością swych darów. Potrzeba nam więc subtelnego zasłuchania, by w Bożej perspektywie usłyszeć własne imię wśród gwaru niepokojących newsów i w zgiełku targowiska.

Znamienne jest, że Zmartwychwstały Chrystus nie opowiada Marii Magdalenie o swym triumfie. Nie tłumaczy jej teologicznych subtelności wielkanocnego poranka, nie przynosi łatwych pocieszeń; nazywa po imieniu i posyła do braci. Ona zaś nie oczekuje niczego więcej. Wystarcza jej, że usłyszała własne imię wypowiedziane przez ukochaną osobę.

Wśród naszych życiowych rozterek i niepewności towarzyszy nam to samo spojrzenie Chrystusa, które pozwoliło Marii odzyskać zagubioną radość. Do każdego z nas kieruje On identyczne przesłanie nadziei i posłania do braci. Trzeba wsłuchać się, nie zważając na łzy, by usłyszeć własne imię.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2010