Reklama

Uprawianie, a nie granie

Uprawianie, a nie granie

30.06.2009
Czyta się kilka minut
Przyjęcie przed tygodniem przez Sejm zmian w ustawie medialnej to przykład na coraz silniejsze zakorzenianie się w naszym życiu publicznym swoistego obyczaju: rządząca partia po politycznych "trupach" ustanawia prawo, o którym z góry wie, że i tak nie wejdzie w życie. Co więcej: ma świadomość (a przynajmniej ma ją wielu jej przedstawicieli), że to prawo może wyrządzić wiele zła.
T

Tak działo się, gdy rządził PiS; tak jest, gdy władzę sprawuje PO. Obyczaj ten staje się normą nie tylko dla polityków, ale i dla obywatelsko aktywnej części społeczeństwa oraz mediów.

Nowelizacja ustawy medialnej to również przykład, że zasada skutecznego kompromisu w osiąganiu wyższych celów coraz częściej przegrywa z "zasadą" nieskutecznej rywalizacji z przeciwnikiem politycznym. A wszystko to w imię przekonania, że nie jest ważne, żeby być skutecznym, ważne, żeby mieć rację.

Przy czym, mówiąc o wyższych celach nie mam w tym konkretnym przypadku na myśli sztywnych gwarancji budżetowych dla państwowego radia i telewizji, ale fakt, że przy dramatycznie spadających wpływach z abonamentu (bo w przekonaniu społecznym on już nie obowiązuje) istnienie publicznych mediów jest zagrożone i należy zrobić wszystko, aby je obronić.

...

1843

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]