Unia radomska

W nawale ważnych wiadomości ze świata mogli Państwo przeoczyć informację, że lotnisko w Radomiu (tak, w tym sławnym Radomiu) straciło jedynego przewoźnika, którego miało.
Czyta się kilka minut

Tego, który miał wozić radomian do stolicy Łotwy. Łotwa, wiadomo, piękna i na dodatek świetnie skomunikowana z wieloma miastami w całej Europie. Weźmy dla przykładu Turku, Vaasa czy Kuressaare. Ktoś powie, że budowanie lotniska w Radomiu, mieście nieodległym od lotnisk w Warszawie, Modlinie i Lublinie (80 km!), było niepotrzebne. Zaraz, zaraz, cała Polska, jak długa i szeroka, buduje lotniska! Przecież nie po to, aby naprawdę ktoś latał z Wilkowyi do Wyjców Pomorskich, tylko po to, by jakoś wydać unijne i narodowe wielkie pieniądze na rozwój.
Rozwój, warto dodać, kojarzył się z pojęciami „lepiej i skuteczniej” w przedunijnej, anachronicznej staromowie. No to już się nie kojarzy. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 47/2015