"U was też biją"

Martwi mnie stosunek polskich mediów, a także polskiego MSZ do sprawy pobicia dzieci rosyjskich dyplomatów w warszawskim parku. Jednomyślne - ze strony polskiej - zwalanie wszystkiego na chuliganów i powtarzanie, że przecież w Rosji też zdarzają się pobicia cudzoziemców nie przystoi w państwie europejskim.
Czyta się kilka minut

Każdy napad bandycki jest oznaką patologii społecznej, każde pobicie dzieci dyplomatów stanowi - czy tego chcemy, czy nie - incydent dyplomatyczny, a słowo “przepraszam", nawet jeśli Rosja szuka pretekstu do zwady, nikogo nie powinno poniżyć.

Kiedyś minister Andrzej Milczanowski wraz z polską delegacją przeprosił w Moskwie za pobicie rosyjskich obywateli na Dworcu Wschodnim w Warszawie. Byłem w tej delegacji i twierdzę, że te przeprosiny się opłaciły.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 33/2005