Reklama

Ładowanie...

U Pana Boga w ogródku

15.09.2007
Czyta się kilka minut
Ten film powstał trochę na życzenie polskich krytyków, którzy z zazdrością opiewali kino naszych południowych sąsiadów. Jakże brakowało nam tej lekkiej, ciepłej tonacji i rozgrzeszającego spojrzenia na ludzkie przywary - tak charakterystycznych dla filmów Hřebejka czy Sveráka. Oczekiwaliśmy alternatywy dla prymitywnych komedii gangsterskich czy żenująco naiwnych komedii romantycznych, które zdominowały polską produkcję rozrywkową po 1989 roku.
N

No i dostaliśmy: najpierw "U Pana Boga za piecem" (1998), a dziś jego swobodny sequel - "U Pana Boga w ogródku", oba w reżyserii Jacka Bromskiego. Realizowane w okolicach Supraśla, z dużym udziałem miejscowych aktorów teatralnych, mówiących charakterystycznym, "wschodnim" zaśpiewem, oba tytuły składają także hołd naszej rodzimej tradycji komediowej, przywołując w pamięci nieśmiertelną serię o "samych swoich".

Podobny jest także klimat filmów Bromskiego: krzepiący, dający poczucie swojskości, operujący przaśnym, ale nie agresywnym humorem. Podlaska "wsi sielska, anielska", gdzie zawsze świeci słońce, ludzie trzymają się razem, a trunki rozmaitych receptur leją się obfitym strumieniem, opisana zostaje z perspektywy przybyszów: ukrywającego się tu przed mafią świadka koronnego oraz mało rozgarniętego aspiranta policji, zesłanego karnie do podlaskiego miasteczka...

2959

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]