Reklama

Pasztetowa z knedlikami

18.08.2009
Czyta się kilka minut
Zamiast filmu dającego do myślenia powstała sympatyczna komedyjka, w której ujawniły się nasze kompleksy wobec Czechów i ich kina.
Kochajmy się! - to pointa filmu Jacka Głomba
A

Amogła to być fuzja idealna. Na planie filmu "Operacja Dunaj" doszło do spotkania polskiego kina i jego tradycji heroicznej - tej podszytej Munkiem, oraz czeskiej szkoły patrzenia - z jej sławetnym prześmiewczym dystansem do wielkiej historii, rozmiłowaniem w urokach życia i rozgrzeszającą postawą wobec ludzkich słabości. Była okazja do przekornego przyjrzenia się sobie - wbrew stereotypom, ale też i bez zbyt łatwego ich wywracania. Mogliśmy wreszcie zobaczyć niesławną inwazję na Czechosłowację z dwóch perspektyw: naszego wstydu i ich traumy, w duchu pojednawczym, z uwzględnieniem przeklętej wspólnoty losów.

Polskie i czeskie filmy sytuuje się zwykle na przeciwległych biegunach, a krytycy z obu krajów tęsknie spoglądają na drugą stronę Olzy, tam upatrując "prawdziwego kina" i wskazując je jako przykład rodzimym twórcom. Tymczasem z udziałem zjednoczonych sił...

4480

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]