Tu się pracuje. Rekordowo niskie bezrobocie

Na każdych stu Polaków w wieku produkcyjnym pracy nie ma dziś statystycznie 2,7 – to wyniki najnowszego, kwietniowego pomiaru bezrobocia.
Czyta się kilka minut
Piotr Kamionka / REPORTER /
Piotr Kamionka / REPORTER /

Pod tym względem po raz pierwszy w dziejach swojej gospodarki rynkowej Polska wypada najlepiej ze wszystkich krajów Unii Europejskiej.

Wyprzedziliśmy nawet Czechów, co prawda nie dlatego, że nasz rynek pracy nie odczuł skutków spowolnienia (pomiędzy marcem a kwietniem przybyło nam 4 tys. bezrobotnych), lecz z powodu problemów czeskiej branży motoryzacyjnej, która musiała zredukować zatrudnienie w ślad za spadającymi zamówieniami. Na uwagę zasługuje także metodologia badania. Eurostat, który opublikował dane o bezrobociu, mierzy je inaczej od polskiego GUS, który po prostu zlicza zarejestrowanych w urzędach pracy. W ujęciu unijnym bezrobotnym jest ten, kto szuka zatrudnienia, ale nie może go znaleźć, stąd rozbieżność pomiędzy wskaźnikami GUS (5,2 proc. w kwietniu) a Eurostatu.


ZOBACZ TAKŻE:

CZY W POLSCE DZIAŁA JESZCZE NIEZALEŻNY BANK CENTRALNY? Prezes banku centralnego notorycznie robi ostatnio rzeczy, których nie powinien. I nie robi tego, co do niego należy >>>>


Te ostatnie lepiej oddają sytuację na rynku pracy, gdzie zatrudnienie może dziś znaleźć właściwie każdy, kto go potrzebuje. Zapotrzebowanie na pracę winduje obecnie polski eksport. Dzięki niemu gospodarka ma solidny fundament i być może szybko odreaguje ostatnią zadyszkę.

By nie ulegać euforii, warto jednak zaznaczyć, że polski rynek pracy wciąż cierpi na kilka schorzeń. Etat nadal bywa rzadkością w części branż. Wiele miejsc pracy oferuje też wynagrodzenie, które pozwala jedynie na przeżycie.

 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 24/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Polska. Tu się pracuje