Reklama

Trzej królowie jadą

Trzej królowie jadą

28.12.2020
Czyta się kilka minut
T

Trzej królowie jadą / Z królewską paradą, / Z dalekiej krainy / Do dzieciny. / Wiozą mirę z Saby, / Kadzidło z Araby, / Złoto od Mogoła, / Dań dla Króla. (...) / Niemowlęciu Bogu / Już są w progu. (...) / Gdy przyszli do Pana, / Padli na kolana, / Złożyli korony / Na ukłony. / I oddali dary (...) / Dziecina rączkami, / Skazuje oczkami / I mile przyjmuje, / Nie brakuje”. Ponad tysiąc lat jadą trzej królowie przez nasze ziemie z coraz większą paradą. W tym roku jednak będą musieli pozostać w domu. Ze Wschodu zamiast nich przywędrowała pandemia i zamknęła nas w – powiedzmy – naszych pałacach i zamkach. Co robić? Pozostaje jedno: jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Takie podejście do nieszczęsnej sytuacji, po części przez nas zawinionej, podpowiada właśnie Ten, do którego przywędrowali owi biblijni królowie, czyli magowie czy mędrcy.

Paweł Apostoł, opowiadając o...

2904

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Po raz enty, po wielu już reklamacjach na ten i zbliżone tematy, widzę na jednym ekranie 2 komunikaty (1) że ten tekst jest bezpłatny, ergo nie wchodzi do limitu; (2) że tytułem jego odblokowania odjęliście mi 1 artykuł z limitu. O dających i odbierających już pisałem. Widać prościej trzeba: Zasrańcy jesteście.

Sądzę, że wszyscy musimy na nowo uczyć się miłości do bliźnich. Dotyczy to zarówno starych mieszkańców Europy jak i emigrantów i uchodźców. Jasne jest, że ludziom w nagłej potrzebie gdy grozi im śmierć w rodzinnym kraju trzeba pomagać bez zbędnej zwłoki. I to jest prosta nauka dla nas. Ale jest też nauka dla licznych emigrantów i tzw uchodźców, wśród których niewielu należy do grupy ludzi realnie prześladowanych. Oni też muszą się nauczyć kochać bliźnich zwłaszcza tych najbliższych, których porzucają dla własnej wygody aby zapewnić sobie dostatnie życie w obcym kraju. Oczywiście postawa takich ludzi jest zrozumiała ale absolutnie nie jest godna pochwały. Nie można bowiem pochwalać egoizmu, obojętności dla losów swoich braci i sióstr czy też dla swojej ojczyzny.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]