Pojazd, który ma zabrać ludzi na Księżyc, Marsa czy pobliskie asteroidy, po dekadzie projektowania i budowy książkowo przeszedł pierwszy test.
/ Fot. Mass Communication Specialist Seaman Christopher A. Veloicaza / U.S. NAVY PHOTO
5 grudnia dwukrotnie okrążył Ziemię i oddalił się na 5,8 tys. km – najdalej jak statek zdolny do transportu ludzi był od czasu misji Apollo. Rozpędził się do 32 tys. km/h, a podczas wejścia w atmosferę przetrwał temperaturę 2,2 tys. stopni Celsjusza. Na koniec rozwinął spadochrony i wodował na Pacyfiku. NASA pokazała, że może wysłać ludzi na kosmiczne podboje. Ale czy wyśle? Jej budżet jest dziś tak mały, że kolejny lot Oriona będzie miał miejsce w... 2016 r.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.


















