Reklama

Ładowanie...

Artemis wystartowała. Wracamy na Księżyc

Artemis wystartowała. Wracamy na Księżyc

21.11.2022
Czyta się kilka minut
GREGG NEWTON / AFP / EAST NEWS
P

Po dwóch huraganach, serii awarii i niemal 20 latach przygotowań Ameryka – z Europą – wraca do podboju kosmosu.

To była trzecia próba startu. Pod koniec sierpnia zawiódł system chłodzenia jednego z silników. Na początku września wykryto wyciek wodoru. Potem rakietę trzeba było ewakuować, bo nadciągał huragan Ian. Udało się w końcu 16 listopada. Start rakiety SLS – najpotężniejszej kiedykolwiek zbudowanej przez NASA – z kapsułą Orion rozpoczął misję, od której zależy, czy ludzkość wróci na powierzchnię naszego satelity. A potem ruszy dalej na podbój Układu Słonecznego.

Bezzałogowy Orion (w jego fotelach umieszczono trzy manekiny) spędzi w kosmosie aż 25 dni, wykonując rozmaite pomiary i testy. Finałem misji będzie ogniste wejście w atmosferę Ziemi i wodowanie na Pacyfiku 11 grudnia. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w 2025 r. w lot wokół Księżyca wyruszy załogowa misja Artemis 2. Około roku później astronauci misji Artemis 3 jako pierwsi od przeszło półwiecza zejdą na księżycowy grunt.

Tym razem celem nie jest, jak w czasach zimnej wojny, prosty propagandowy triumf. W programie Artemis chodzi o zbudowanie trwałej ludzkiej obecności na Księżycu – bazy na jego powierzchni i stacji kosmicznej Gateway, która będzie go okrążać.

„Na Księżycu możemy nauczyć się tego, jak przetrwać we wrogim środowisku w odległości trzech-czterech dni drogi od Ziemi, zanim ruszymy dalej i oddalimy się od niej na odległość, której pokonanie zajmuje wiele miesięcy” – mówił były szef NASA Bill Nelson. „To jest cel tego programu: wracamy na Księżyc, żeby nauczyć się, jak tam żyć”.

7 grudnia minie pół wieku od chwili, gdy w drogę na Księżyc wyruszyła ostatnia jak dotąd załogowa misja Apollo 17. Orion uczci tę rocznicę 60 tys. km od domu. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]