Szary kolor miłości

Rzekła mu Maryja: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego. Wtedy odszedł od Niej anioł.Łk 1, 38.
Czyta się kilka minut

Anioł odszedł bez pozostawienia zauważalnych śladów swej wizyty. Słuchając słów, które wypowiedział podczas Zwiastowania, można było oczekiwać barwnego scenariusza najbliższych wydarzeń i wielkich rzeczy wpisywanych widzialnie w pejzaż małego Nazaretu. Tymczasem wielkość zadań wyznaczonych przez Boga przejawiała się w szarej tkaninie codzienności. Najpierw była to zwykła pomoc dla kuzynki oczekującej rozwiązania. Gdy Maryja wróciła od Elż­biety, nadeszła stresująca sytuacja z Józefem, który przeżywał głębokie rozterki, nie potrafiąc zrozumieć sytuacji zleconej mu przez Boga. Jeśli nie liczyć snu, żaden anioł nie pojawił się wtedy, aby złagodzić piekący ból zdarzeń.

Potem było Betlejem z pozamykanymi drzwiami i budząca niepokój tajemnicza zapowiedź miecza boleści, usłyszana zanim zdążyli wejść do świątyni. Potem Herod i Egipt, i znowu po latach ta sama świątynia. Tym razem miecz boleści przybrał bardzo konkretną postać trzech dni głębokiego stresu po zagubieniu Jezusa. Potem był już tylko długi okres czekania wypełnionego wiernością. Szary rytm życia, znamienny dla klimatu małych miasteczek; żadnych aniołów, żadnych cudów, tylko szarość.

Tak dokonują się wielkie rzeczy, w które Pan nas wprowadza z naszym czytelnym Fiat, wyrażającym życiowy program. Chrystus nie wymaga wtedy, byśmy śpiewali non stop Magnificat. Pragnie natomiast, byśmy dostrzegli, że szarość może być kształtem i kolorem miłości, którą zadeklarowaliśmy w ciemno jeszcze wtedy, gdy nikt z bliskich nie wiedział, jakiego konkretnego sensu nabiorą nasze słowa.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 33/2007