Reklama

Ładowanie...

Szafa gra. O filmie „Rimini” Ulricha Seidla

07.11.2022
Czyta się kilka minut
Europa dawno nie wyglądała na ekranie tak żałośnie i staro. Upragniony las jest tylko fototapetą na drzwiach w domu opieki.
MATERIAŁY PRASOWE AURORA FILMS
W

Wpierwszej scenie najnowszego filmu Ulricha Seidla widzimy chór złożony z sędziwych pensjonariuszy. Usadzeni w rządku śpiewają rzewną pieśń. Jeden z nich, wyraźnie „odklejony”, wymyka się ze swoim balkonikiem, poszukując ucieczki z owej sterylnej samotni. To jednak nie sklerotyczny bohater (ostatnia rola Hansa-Michaela Rehberga, którego pamięci film został dedykowany) uosabia w „Rimini” europejski uwiąd.

Staruszek reprezentuje świat dawno przebrzmiały. Wcieleniem dzisiejszej degrengolady ma być jego syn, niejaki Richie Bravo, sześćdziesięcioletni szansonista i przaśny Casanova, odwiedzający ojca w austriackim ośrodku dla seniorów z powodu pogrzebu matki. Niby nadal krzepki, ale i wyraźnie zmęczony życiem, pielęgnuje ślady dawnej świetności, mieszkając na co dzień w tytułowym włoskim kurorcie i chałturząc tam dla emerytów. Szczególnie dla austriackich turystek, którym sprzedaje...

6843

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 


https://www.tygodnikpowszechny.pl/weekend-5160

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]